- Ten temat ma 24 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 4 miesiące temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2012-08-23 o 14:30 #131450
Albin MarciniakModeratorWe wrześniu obieramy kierunek Bałkany- Serbia(przejazdem), Czarnogóra, Albania. Wiem że są na forum fachowcy od tamtych klimatów także chciałabym się poradzić co do trasy, gdyż wybieramy się samochodem, aczkolwiek nie terenowym 😉
Mam już jakiś plan w głowie, ale jeszcze miesiąc do wyjazdu, także to etap rozmyślań co warto zobaczyć. Tu proszę o Wasze sugestie co Waszym zdaniem należy zobaczyć i ewentualnie jaki przewodnik polecacie po tamtejszych okolicach…2012-08-23 o 16:39 #131452Anonimowy
GośćWitaj.
Byliśmy z mężem i dzieckiem dwa lata temu w Serbii,Czarnogórze i Albanii-głownie objechaliśmy Czarnogórę-Durmitor i wybrzeże;dwa dni w Belgradzie-namiar na fajny hostel;i objazd wokół jeziora szkoderskiego.
Jeśli potrzebujesz mamy i mapy i przewodnik z wyd.Bezdroża.
Zazdroszczę Wam podrózy-Bałkany są przepiękne i mnie urzekły te dziksze rejony bo Chorwacja to już kolonia Polska:)
Pozdrawiam2012-08-23 o 18:46 #131457
Albin MarciniakModeratorDokładnie taką podobną trasę chcemy zrobić, postój w stolicy Serbii, główne zwiedzanie Czarnogóry z morzem i trekingiem w Parku Durmitor, jezioro również, a w Albanii oprócz stolicy jakieś dzikie tereny. Jeśli byłabyś tak miła to namiar na hostel jak najbardziej sie przyda, skoro sprawdzony, nie będziemy musieli szukać na miejscu czy też wcześniej. Myślałam też o mapie gór, ale z tym podobno nie ma problemu na miejscu w miejscowości Żabljak.
A przewodnik i mapę chciałabyś sprzedać?
Czy orientujesz się może czy tam w górach można rozbijać namiot bo na wielu forach piszą że tak, gdzieś tam że do czasu aż strażnik nas nie złapie, itd.. 😉2012-08-24 o 02:13 #131459Anonimowy
GośćBałkany super rzecz 🙂 Miesiąc temu byłem ze znajomymi autem. (potrzeba Wam będzie zielona karta). Poza Czarnogórą (byliśmy w Kotorze i okolicach Budvy), zwiedziliśmy jeszcze Bośnie i Hercegowinie (Mostar i Sarajewo) i Chorwację (Zadar). W Czarnogórze uważajcie na ograniczenia prędkości – jest dużo patroli Policji na drodze. Paliwo najtańsze w Serbii 🙂 Pieniądze najlepiej wypłacać w bankomatach na miejscu – lepszy przelicznik niż w kantorze w PL, pod warunkiem że Twój bank nie pobiera prowizji przy wypłacie kasy za granicą.
2012-08-24 o 02:29 #131460
Albin MarciniakModeratorDzięki za info, o policji zawsze warto wiedzieć 😉
2012-08-28 o 00:54 #131490Anonimowy
GośćNie zawiedziesz się – Kolory jesieni, owoce dojrzałe, morze ciepłe, tabuny turystów już na szczęście odpuściły, ceny posezonowe – same plusy.
Poprawka do cen paliwa – jest i zawsze było najtańsze w Bośni (BiH).
Aktualne ceny w Euro:
BiH – 1,278 Pb95 i ON / 1,304 Pb98
SRB – 1,389 Pb95 / 1,321 ON
MNE – 1,45 Pb95 / 1,33 ON
AL – 1,409 Pb 95 / 1,394 ON
Co do Policji i radarów – ich zaawansowanie technologiczne jest takie, że mój wykrywacz „widzi” je na jakieś 2 km.
Niemniej jednak zarówno w Bośni (wszelkie wylotówki wokół Sarajeva),jak i w Czarnogórze (główne krajówki) jest sporo patroli, w Bośni zaś obstawiają również te „zapyziałe” dziurawe asfalty (ale to głównie w lecie) i polują na takich, jak ja, luzaków w terenówkach.
Poza sezonem zagęszczenie maleje. Ale „czuj duch”.
Potwierdzam najprostszą metodę wypłaty z bankomatów.
Nie idzie o oszczędność na drugim miejscu po przecinku (choć Krakusami jesteśmy), ale o komfort. No bo dostań w kantorze leki albańskie (hahhaha), bosenske maraki (czyli marki konwertiblne).
albo walutę serbską (dinary).
Co do trasy i zabytków/miast nie podejmę tematu, ponieważ każdy ma inne preferencje i ja robię to jedynie dla grup, które sam prowadzę.
Jeśli chodzi o Albanię – zmartwię Cię – żadnych dzikich terenów nie odwiedzisz plaszczakiem, czyli osobówką.
Co do kwater, też nie pomogę, bo z nich nie korzystam, auto i namiot są naszym domem.
Jedynie Belgrad – dzielnica Zemun, kemping Dunav, fajne miejsce, tanie, ale, jak to nad Dunajem – komary, jak woły (ale jako podróżniczka wiesz, że one nie tną po pewnej godzinie i da radę tam przeżyć).
Ogólnie, po sezonie trafisz w ciemno dach nad głową.
PozdrówkaBALKANDRIVER
2012-08-28 o 15:03 #131493
Albin MarciniakModeratorDzięki za wyczerpującą wypowiedz ! Jeśli chodzi o noclegi to też namioty będą zapewne naszym dachem nad głową. Czyli jak mam rozumieć z rozbiciem się w większości miejsc nie ma problemów ?
2012-08-30 o 16:15 #131562Anonimowy
GośćTroszkę fotek z wakacji w Czarnogórze: http://picasaweb.google.com/112996710837203671527/2011_09_04WCzarnejDziuGoRze# i Albanii: http://picasaweb.google.com/112996710837203671527/2011_09_08ShkoderKrujeDurresTirane
Oprócz tego co jest na fotkach w Czarnogórze polecam: Ada Bojana (rejon Ulcinj, brakło czasu ze względu na awarię auta) Lovcen (niestety moi pasażerowie mieli dość jazdy ze na po krętych górskich drogach i nie dojechaliśmy 😉 Sutomore (tańsza alternatywa dla Budvy) Kanion Pivy (podobno jeszcze piękniejszy niż Tary wraz z ciekawym mostem na granicy z BiH)
Jeśli chodzi o przewodnik my mieliśmy Bezdroża (chyba jedyny w którym jest Serbia a przez nią jechaliśmy na miejsce zwiedzając po drodze) z tym że generalnie bym nie polecał – dużo informacji w formie tekstu którego nie ma czasu czytać a brak zdjęć na podstawie których można wybrać atrakcyjne rejony. Z przewodników zdecydowanie polecam ilustrowane Pascala bądź Express Map (nie mają Czarnogóry akurat)
2012-08-30 o 17:09 #131563
Albin MarciniakModeratorDzięki wielkie. Jestem na etapie wczytywania się, wiec fotki jak najbardziej na miejscu 🙂
2012-09-01 o 04:02 #131576Anonimowy
GośćZ rozbiciem namiotu problemu nie ma, ja rozbijałem się zarówno w Serbii, jak i w Czarnogórze nawet tuż przy drodze, jak nas noc dopadła, bo gdzieś w dzień zabradziażyliśmy. Wbrew pozorom nie polecam na / w bezpośredniej bliskości stacji benzynowych, bo różne rzeczy tam po nocy się dzieją. Na poranne ablucje (jeśli nie ma się warunków przy aucie) lepiej podjechać trochę kilometrów. Najspokojniej jest przy cmentarzach (chyba, że ktoś nie lubi takich klimatów i ma niespokojne sny przez to).
Jeśli chcesz zaatakować Durmitor (a warto), to polecam wystartować z Sarajeva (koniecznie zwiedzić miasto) i pojechać do Czarnogóry przez Foće, granica w Hum/ Scepan Polje i Kanionem Pivy (Tara się nie umywa). Droga Foće-Hum wąska, kręta, ale piękna (choć zepsuli ją, kładąc tam asfalt, dawniej był szuter i kamienie i to było TO!), tam można kupić przesmaczny miód i miodową rakiję. W Kanionie Pivy skręcisz w lewo, dostaniesz się górską drogą wzdłuż całego Durmitoru (wjazd na ponad 1900 m n.p.m) przez Trsę do Żabljaka. Przejedziesz plaszczakiem, bo też ją zepsuli asfaltem L Asfalt fuuuj, ale widoków i szlaku długo nie zapomnisz. Trzymaj się asfaltu, niech Cię nie skuszą boczne odbicia, bo są tylko na terenówkę. Z przełęczy (oznaczona, z podaną wysokością) jest najkrótsza droga na Bobotov Kuk, najwyższy szczyt Durmitoru. W Żabljaku żadnych problemów z noclegiem, dopytaj, może nawet zainstalujesz się nad Czarnym Jeziorem. Stamtąd na nóżkach albo wyciągiem na Śavin Kuk.
Nad morzem polecam nocleg za Ulcinjem, w Donjim Stoju, albo kemping Marko, albo w lesie, nad samym morzem (nas w szczycie sezonu nikt „nie zdjął” za nocowanie na dziko).
Samej Ady nie polecam, poza nudystami nie ma żadnej atrakcji (pod warunkiem, że nudystki młode). Za to na zachód słońca trzeba tam podjechać i przed mostem w którejś z knajpek zjeść riblą ciorbę lub inne tamtejsze przysmaki (polecam knajpkę Barrakuda). Stamtąd dopiero pojechać do miasta (Ulcinj). Warto – poczujesz powiew orientu (3/4 mieszkańców to Albańczycy). Fantastyczna atmosfera w lecie, teraz może być trochę sennie. Ale muezin będzie śpiewał i elektryczne Mekki też będą migotać.
W razie W (czego nie życzę), gdyby coś z autem, pytajcie o Autoserwis Lajka (właściciel Bajazit Lajka), polecam, znam go osobiście, b. dobry fachowiec, powołaj się na mnie (hasło: Poljak sa srbnij dżipovi , s neradivom turbo). Tu o nim: http://www.youtube.com/watch?v=pfsNaUjJEmc
Mówi po angielsku, niemiecku, serbsku i albańsku.
Koniecznie objedź Bokę Kotorską, nie korzystaj z promu, bo to kastrowanie przejazdu.
W Bećici, koło Budvy masz kemping, w Igalo (dzielnica Herzeg-Novi), koło tunelu też (prowadzi konsul Węgier z żoną, bardzo sympatyczna para).BALKANDRIVER
2012-09-12 o 02:04 #131776Anonimowy
GośćPodpisuję się oboma rękami pod słowami Balkana, jeszcze bym dorzuciła jedynie propozycję wyjazdu na Lovcen przez Cetinije i zjazdu do Boki Kotorskiej – niezapomniane wrażenia (Bokę widać jak z samolotu!) a mauzoleum na szczycie Lovcenu jest mniam-mniam łacznie z przejściem na nie tunelem ze schodami wykutymi w skale i niezapomnianymi widokami wokół – uczucie jakby się stało na dachu Czarnogóry!
2012-09-12 o 03:16 #131779
Albin MarciniakModeratorDzięki Basia! Wszystkiego na pewno nie uda nam się zobaczyć, ale jak najaktywniej będziemy się przemieszczać by to zobaczyć co proponujecie
2012-09-21 o 01:41 #131935
Albin MarciniakModeratorA jeśli chodzi o Tiranę, to warta jest zwiedzania? Bo prowadzę teraz własnie burzliwe rozmowy z moimi towarzyszami drogi, którzy uważają że to blokowisko i nie warto tam jechać, ja jednak myślę inaczej…
2012-09-21 o 04:42 #131937Anonimowy
GośćMają rację – Tirana jest teraz rozkopana, w pędzie do realizacji „manhattanowych” inwestycji.
Trzeba mieć dobrą wiedzę, żeby zobaczyć smaczki, ale to niszowe tematy, dla „korników”, takich, jak my.Czy warto? – jeśli czas będziecie mieli napięty, to nie warto, bo będąc tam pierwszy raz nie dokopiecie się do tego, co pod ziemią i co na wysokościach. A żeby być, gdzie trzeba i poczuć atmosferę, trzeba mentalnie i historycznie cofnąć się laaata wstecz.
Inaczej to rzeczywiście blokowisko.BALKANDRIVER
2012-09-21 o 21:52 #131945
Albin MarciniakModeratorJutro rano wyjeżdżamy, ręcznie sklejona mapa już jest 😉 i inne gadżety w gotowości.
[center]
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.