- Ten temat ma 27 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 13 lat, 5 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2012-09-06 o 18:45 #131695
RedakcjaModeratorUpominków będzie jeszcze więcej bo poza tym ze Polskie Stowarzyszenie Nordic Walking przekazuje gadżety to właśnie dowiedzieliśmy się że podobnie jak w Ojcowie, trochę upominków ekologicznych przywiezie mocna 6-cio osobowa grupa
.
..
Attachments:2012-09-06 o 20:14 #131699Anonimowy
GośćMam w samochodzie jeszcze 1-2 miejsca. Wyjazd w piątek około 18:00. Są chętni? 🙂
2012-09-07 o 19:17 #131703
RedakcjaModeratorCzęść ekipy jest już na miejscu, część w drodze, inni właśnie ruszają a kolejni dotrą w sobotę…
Wszystko wskazuje na to że uda nam się przejść wszystkimi szlakami i dokładnie posprzątać cały masyw Trzech Koron ze wszystkimi szlakami przebiegającymi przez ta część Pienin.
.2012-09-10 o 00:06 #131705
Albin MarciniakModeratorWróciliśmy! Nastroje bardzo pozytywne, miły oderwany od rzeczywistości weekend już za nami, śmieci pozbierane, pogoda znowu była zamówiona;), więc czas na podsumowanie…
Albin, Andrzej i ja wybraliśmy żółty szlak z Krościenka
Worki w dłoń i w drogę
[center]Nawet najmniejszym śmieciom nie daliśmy szans na przetrwanie
Na przełęczy spotkaliśmy część naszej ekipy z wypełnionymi już workami
[center][center]
Chwila odpoczynku na kuszących ławeczkach
[center]I dalej grzebiemy w ziemi by wydobyć wszystkie wiekowe butelki zalegające przy szlaku
[center]Medytacja…
[center]I efekt zebranych śmieci znów widać…
[center]Potem ognisko, nagrody, dyplomy (zdjęcia z tej części cykał Meteor więc pewnie się pojawią za jakiś czas) itd, by nad ranem znów wyruszyć w teren, tym razem rowerki w mniejszej grupie:)
[center]
Wybraliśmy przepiękną trasę, najpierw prowadzącą wzdłuż Dunajca, a potem do góry i do góry po Słowackiej stronie
[center]Widoki towarzyszące podczas jazdy
[center]Narady przed zjazdem do Czerwonego Klasztoru i do schroniska
2012-09-10 o 00:40 #131706
RedakcjaModeratorWeekend bardzo udany i pogodny a wieczorne ognisko i nasz gitarzysta rewelacja. Czekamy na komentarze i opinie pozostałych uczestników a ja postaram się przygotować opis naszej trasy rowerowej bo jest godna polecania.
15 osób, może i niedużo ale atmosfera fantastyczna i dobra zabawa.
Gospodarze schroniska jak zwykle na 5+ i wielkie dzięki za pyszną szarlotkę dla wszystkich :laugh:
No i oczywiście gwarantujemy ze tam wracać będziemy …2012-09-10 o 15:42 #131711Anonimowy
GośćWyjazd rewelacja!
Bardzo wam dziękuję wszystkim za tak miłe przyjęcie w Waszym gronie, kogoś kto do tej pory był tylko „wirtualny”.No i do zobaczenia 🙂
Foty postaram się wrzucić dziś wieczór/jutro…
2012-09-10 o 17:20 #131712Anonimowy
GośćWspaniały wyjazd, wspaniali ludzie, wspaniałe ognisko, wspaniałe kiełbaski, wspaniała atmosfera, wspaniała gitara, wspaniałe (mam nadzieję) śpiewy!
Nieco mniej wspaniałe sterty śmieci na szlakach – że o samych Sromowcach (a nawet poboczach słowackich dróg) nawet nie wspomnę…
Serdeczne dzięki za całkowicie oderwany od codziennych problemów weekend.PS: Jacek, nie zabraliście przypadkiem ze sobą mojej czerwonej kubeczkofiliżanki po kawie? Fajnie byłoby gdyby się odnalazła bo mi się jedna menażka zdekompletowała.
PPS: W ferworze śpiewów i walki ze swoimi słabościami zapodział się także mały (40ml), plastikowy kieliszek na krótkiej nóżce. Nie jest może bardzo istotny, ale przydałby się zapewne na kolejnych imprezach.
PPPS: Aż dziw że tak mało zagubiłem rzeczy! 🙂2012-09-10 o 17:58 #131713Anonimowy
GośćMała (jak zawsze) fotorelacja Meteora z wyprawy/wycieczki/wyjazdu (nie potrzebne skreslić) 😉
Część pierwsza – „Piątkowy wieczór :)”
Krótko podsumowując – było świetnie 😉Piątkowy wieczór po dotarciu na miejsce już zapowiadał bardzo udany weekend 🙂
Co tam, że ciemno, my z rozbiciem namiotów sobie poradzimy:
Wieczorne przy ognisku/grillu Polaków rozmowy:
Niektórzy nie wiedzieli, że przed zdjęciami nie da się uciec, więc początkowo się jeszcze bronili… 😛
Ci którzy już z nami byli kiedyś nawet nie zwracali uwagi na błysk flesza 🙂
Skromne tego wieczoru grillowanie:
Tym razem to był … kotek 😀
Druga częśc fotorelacji w terminie późniejszym, a w niej nierówna walka z buractwem w górach 🙂
2012-09-10 o 18:27 #131734
RedakcjaModeratorMoich fotek kilka z trasy Krościenko – schronisko Trzy Korony
.
Rano ruszamy na busa by dotrzeć do Krościenka i Szczawnicy
.Miejscowy artysta zaprasza do swojego muzeum
.na przełęczy gdzie powinna być babcia ze swoimi mlecznymi specjałami …
.na odbiciu szlaku na Okrąglicę spotykamy „naszych” z workami
.
.Malowniczy odcinek szlaku
.i już jesteśmy w Wąwozie Szopczańskim
.Klimatyczna bacówka u wylotu wąwozu i stąd już widać schronisko .
. Niedziela to już bez śmieciowy rowerowy lajcik
.
Attachments:2012-09-11 o 03:28 #131738Anonimowy
GośćParę fotek wrzuciłam na swoją picasę:
https://picasaweb.google.com/109085399561020822305/PieninyWrzesien#Refleksyjny Albin
Sebastian z parasolem, skądinąd chwilę później nagrodzonym…
Iza na Sokolicy (za nią jedna z kuracjuszek 🙂
Attachments:2012-09-12 o 17:48 #131784Anonimowy
GośćFotorelacja Meteora – część druga (nie ostatnia) 😉
„Piękne Pieniny i … coraz bardziej wkur***ące buraki (nie obrażając buraków pastewnych)”
Sobotni poranek przywitał nas jeszcze lekkim zachmurzeniem. „Schronisko Trzy Korony” które nas ugościło:
Trzy Korony…. razy dwa 🙂
Wszyscy rozeszli się po Pieninach, my z Rafim poszliśmy wpierw żółtym szlakiem na Przełęcz Chwała Bogu:
Niestety był to długi marsz co chwila przerywany „plądrowaniem” okolic szlaku gdzie niestety śmieci było dużo, o wiele za dużo…:
Początkowo nawet dwa śmiecie na raz wydawały się dużym znaleziskiem, ale potem…
To wszystko było w promieniu 4-5 metrów od siebie, a ze szlaku dostrzegliśmy wpierw papierek od „Powerade”, a potem dopiero resztę… ręcę opadają jakimi burakami są niektórzy odwiedzający góry…
W tej butelce było prawie wszystko, brakowało tylko… stateczka 😛
Jedno z dziwniejszych znalezisk: dwa PEŁNE Harnasie… 😉 Czyżby Janosik je zostawił na lepsze (albo gorsze, bo te lepsze już ponoć były) czasy ??
Nawet się pieniły jak trzeba…
Że Pieniny są piękne nie trzeba nikogo przekonywać 🙂
Szklana butelka przed…
.. i po wygrzebaniu… Ile lat ona tam przeleżała ??
Następnie skierowaliśmy się ku Zamkowi Pienińskiemu…
… niejednokrotnie schodząc głęboko w dół od szlaku, bo jakiś troglodyta wywalił butelkę czy inne dziadostwo…
Przy ruinach mała sesja zrobiona przez spotkanych na szlaku Słowaków, którzy w swoim języku bardzo trafnie określali tych śmiecących debili… niestety do publikacji te słowa się nie nadają:
Odbudowane ruiny zamku czyli jak można w dobry sposób spożytkować pięniądze od turystów uzyskane za wstęp do Parku (taki TPN mógłby się wiele nauczyć…:P):
Po obejrzeniu ruin ruszyliśmy dalej, jeszcze w miarę spokojni…
… ale kilkaset metrów powyżej wk*rw na buractwo tzw. „turystów” zaczął osiągać poziom maksymalny… zresztą zobaczcie sami…
Kolejne worki zapełniały się w zastraszającym tempie…
Polana Kosarzyska a raczej jej okolice… szkoda słów nawet…
Ta puszka przeleżała przy szlaku pewnie co najmniej kilkanaście lat, zapewne jest z poprzedniego wieku…
Z naszymi (niestety) „skarbami”:
Ci którzy przyjechali z nami sprzatąć musieli nie raz wymyślać różne patetnty aby dotransportować śmieci do schroniska:
Jest niestety o czym mysleć….
W trzeciej części sobotni wieczór czyli wieczory w górach są wspaniałe 🙂
2012-09-12 o 18:08 #131785Anonimowy
GośćCzęść trzecia:
3xG czyli gitarra, grill i gardłowanie 🙂W oczekiwaniu na oficjalną część wieczoru:
Tym razem na grillu było już ciaśniej 🙂
Wręczanie nagród i drobnych upominków dla uczestników sprzątania Pienin:
A po rozdaniu nagród była niespodzianka – pyszna szarlotka od schroniska:
Fotka grupowa wszystkich uczestniów wyjazdu:
A potem była „la gitarra”… 🙂
… I śpiewy niemal do białego rana 🙂
W części czwartej – Pieniny są piękne 🙂
2012-09-12 o 18:29 #131787Anonimowy
GośćCzęść czwarta fotorelacji Meteora 🙂
Pieniny są piękne
Pole namiotowe było w wersji exclusive:
Podczas gdy część ekipy pojechała podziwiać na rowerach Słowację…
Ja poszedłem na Trzy Korony sprawdzić stan szlaku po wczorajszym sprzątaniu…
Polana Kosarzyska – pełno ludzi i niestety śmieci kilka już się po drodze znalazlo…:
Wejście na platformę widokową na Trzech Koronach:
Jak widać mimo iż są to góry a nie droga w mieście – znaki swoje a ludzie swoje…
Pogoda i widoki tego dnia były wspaniałe 🙂
Sromowce Wyżne:
Krościenko nad Dunajcem:
Trzy Korony widziane z Wąwozu Szopczańskiego:
Po aktywnym spędzeniu czasu trzeba było wrzucić co nieco na ruszt 🙂 :
Za rok tu wrócimy !!
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.






