Strona główna » Wpisy » Ostatnie schroniska z duszą

Ostatnie schroniska z duszą

schroniska które wciąż pozostały wierne górskiej tradycji

przez Albin Marciniak
0 komentarze/y

Czy wszystkie schroniska nadal są schroniskami?

   Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, ba! nawet kilkanaście, odpowiedź wydawała się oczywista. Dziś już nie. Coraz więcej dawnych schronisk przypomina dobrze prosperujące hotele położone w górach – nowoczesne, wygodne i nastawione na masową obsługę turystów. Nie ma w tym nic złego, ale warto zadać pytanie, czy obiekty, które zatraciły swoją pierwotną funkcję i charakter, nadal powinny nosić nazwę schronisk górskich.

Nie każde miejsce, które ma na elewacji napis „schronisko”, wciąż nim jest. W pogoni za komercjalizacją część dawnych schronisk przestała być miejscem tworzonym przede wszystkim dla piechurów. Zamiast prostoty i górskiej wspólnoty coraz częściej spotykamy hotelowy standard, restauracje nastawione na masowego klienta i model biznesowy, w którym najważniejszy staje się obrót, a nie idea schroniska.

Rozwój jest naturalny i potrzebny, jednak nie powinien oznaczać utraty tożsamości. Dlatego w tym reportażu świadomie oddzielam prawdziwe schroniska górskie od hoteli zlokalizowanych w górach. To opracowanie nie jest krytyką zmian, lecz próbą przypomnienia miejsc, które mimo upływu lat pozostały wierne swojej pierwotnej misji – są schroniskami nie tylko z nazwy, ale przede wszystkim z ducha.

Być może nadszedł czas, aby rozpocząć poważną dyskusję nad tym, jakie kryteria powinien dziś spełniać obiekt, aby nadal mógł być nazywany schroniskiem górskim. Bo jeśli zatracimy znaczenie samego słowa schronisko, utracimy również ważny fragment historii polskiej turystyki górskiej.

.

ostatnie schroniska z duszą

.

Ostatnie schroniska z duszą. Reportaż o zanikającym świecie polskich schronisk górskich

  Od ponad czterdziestu lat przemierzam górskie szlaki w całej Polsce. W tym czasie odwiedziłem praktycznie wszystkie schroniska górskie – niektóre tylko raz, ale do wielu wracałem wielokrotnie, obserwując, jak zmieniały się na przestrzeni lat. Zmieniały się budynki, gospodarze, turyści, standard usług i sposób spędzania czasu w górach. Zmieniało się także samo pojęcie schroniska górskiego.

Pamiętam czasy, kiedy schronisko było przede wszystkim przystanią dla wędrowców. Miejscem, do którego docierało się po wielu godzinach marszu z nadzieją na ciepły posiłek, wolne łóżko, a czasem choćby miejsce na podłodze. Wieczorami przy wspólnych stołach spotykali się ludzie, których łączyła ta sama pasja – góry. Rozmowy trwały do późna, wymieniano doświadczenia, planowano kolejne etapy wędrówek, zawierano przyjaźnie. To właśnie ten niepowtarzalny klimat sprawiał, że do wielu schronisk wracało się nie dla wygód, lecz dla atmosfery.

.

Ostatnie schroniska z duszą

.

Dziś rzeczywistość wygląda inaczej. Nie jest to zarzut ani krytyka, lecz obserwacja zmian, które zachodziły przez ostatnie dekady. Rosnące koszty utrzymania obiektów, zmieniające się oczekiwania gości i rozwój turystyki sprawiły, że wiele schronisk przeszło głęboką metamorfozę. Z miejsc tworzonych z myślą o piechurach coraz częściej stawały się nowoczesnymi obiektami gastronomiczno-hotelowymi. Komfort niewątpliwie wzrósł, ale w wielu przypadkach zniknęło coś znacznie trudniejszego do odtworzenia – atmosfera i duch prawdziwego schroniska.

Coraz częściej noclegi rezerwowane są z wielomiesięcznym, a nawet rocznym wyprzedzeniem przez rodziny, grupy zorganizowane czy firmy organizujące wyjazdy integracyjne. Dla turysty przemierzającego górskie szlaki oznacza to, że spontaniczne znalezienie noclegu staje się coraz trudniejsze, choć właśnie zapewnienie schronienia wędrowcom było przez dziesięciolecia jedną z podstawowych funkcji schroniska. Również ceny noclegów i posiłków w części obiektów coraz bardziej zbliżyły się do standardów hoteli i dobrych restauracji, co jest kolejnym przejawem zmiany ich charakteru.

Nie oznacza to, że każda zmiana jest zła. Wiele schronisk musiało dostosować się do współczesnych realiów, aby przetrwać. Jednocześnie z roku na rok coraz wyraźniej dostrzegam, że miejsc zachowujących dawny klimat jest coraz mniej. Nadal można je znaleźć, ale często są położone z dala od najpopularniejszych tras, uniknęły masowej komercjalizacji lub miały szczęście do gospodarzy, którzy potrafili zachować to, co w schronisku najcenniejsze – jego charakter.

.

Ostatnie schroniska z duszą

Ostatnie schroniska z duszą – autor przy schronisku w Dolinie Roztoki

 

Ten reportaż nie powstał po to, aby wskazać „najlepsze” schroniska w Polsce ani oceniać decyzje ich gospodarzy. Każdy obiekt ma swoją historię, własne uwarunkowania i wyzwania, z którymi musi się mierzyć. Chciałem natomiast odnaleźć i pokazać miejsca, w których mimo upływu lat wciąż można poczuć atmosferę dawnych górskich schronisk – takich, do których szło się nie dla wysokiego standardu, lecz dla ludzi, klimatu i poczucia wspólnoty.

Do tego zestawienia wybrałem obiekty, które – w mojej ocenie, opartej na ponad czterdziestu latach górskich wędrówek, setkach noclegów i wielokrotnych powrotach – nadal zachowały swoją tożsamość. Aby ograniczyć subiektywność, każdy z nich oceniony został również według jednakowej metodologii, uwzględniającej między innymi atmosferę, stopień zachowania tradycyjnego charakteru schroniska, poziom komercjalizacji oraz opinie doświadczonych turystów z ostatnich lat.

Mam nadzieję, że dzięki temu reportażowi czytelnicy odkryją miejsca, które wciąż przypominają, czym przez dziesięciolecia było prawdziwe polskie schronisko górskie. Być może właśnie od takich miejsc warto rozpocząć kolejną górską wędrówkę – zanim staną się jedynie wspomnieniem i częścią historii polskiej turystyki.

Oczywiście, nie wszyscy się zgodzą z moim wyborem i tymi opisami, bo każdy ma inne upodobania i oczekiwania. Jednym wystarczy namiot z dala od cywilizacji, inni zaś poszukują obiektów z sauną i placem zabaw dla dzieci.

Dlatego poniższa lista jest moim subiektywnym wyborem, który starałem się w pełni wyjaśnić.

 

Ostatnie schroniska z duszą

Ostatnie schroniska z duszą

 

Schronisko PTTK na Hali Łabowskiej

Pasmo: Beskid Sądecki (Pasmo Jaworzyny Krynickiej)

Wysokość: 1064 m n.p.m.

Rok powstania: 1953

Oficjalna strona: https://halalabowska.pttk.pl/

Położone na rozległej polanie w sercu Pasma Jaworzyny Krynickiej Schronisko PTTK na Hali Łabowskiej jest jednym z tych miejsc, które najlepiej zachowały pierwotną ideę schroniska górskiego. Nie stoi przy drodze dojazdowej, nie przyciąga tłumów przypadkowych gości i nie próbuje konkurować z hotelami. Aby tu dotrzeć, trzeba po prostu wyruszyć na szlak. Ta pozorna oczywistość sprawia, że od dziesięcioleci trafiają tu przede wszystkim ludzie, dla których góry są celem samym w sobie.

Historia schroniska rozpoczęła się po II wojnie światowej. Budowę prowadzono w latach 1952–1953 według projektu opracowanego specjalnie dla górskich schronisk PTTK. Od początku obiekt miał służyć turystom przemierzającym Beskid Sądecki i szybko stał się jednym z najważniejszych punktów na szlakach prowadzących przez pasmo. Przez wiele lat jego gospodarzem był legendarny Władysław Stendera, którego nazwisko do dziś wspominają kolejne pokolenia beskidzkich wędrowców.

Schronisko położone jest na rozległej Hali Łabowskiej, otoczonej lasami Popradzkiego Parku Krajobrazowego. Rozchodzą się stąd szlaki prowadzące w kierunku Łabowej, Rytra, Piwnicznej-Zdroju, Krynicy-Zdroju oraz Wierchomli. Szczególne znaczenie ma przebiegający tędy Główny Szlak Beskidzki im. Kazimierza Sosnowskiego – najdłuższy znakowany szlak pieszy w Polsce. Dla wielu osób Hala Łabowska pozostaje jednym z najbardziej wyczekiwanych etapów wielodniowej wędrówki przez całe polskie Karpaty.

To właśnie rola schroniska etapowego jest jego największym wyróżnikiem. Nie jest ono celem jednodniowych wycieczek ani atrakcją samą w sobie. Od dziesięcioleci stanowi naturalny przystanek dla ludzi pokonujących długie górskie trasy, miejsce odpoczynku przed kolejnym dniem marszu. Zachowało rytm wyznaczany przez pogodę, długość dnia i tempo pieszej wędrówki, a nie przez masową turystykę.

Na wyjątkowy charakter obiektu wpływa również jego otoczenie. Hala Łabowska jest jedną z najpiękniejszych polan Beskidu Sądeckiego. Otwierające się stąd panoramy obejmują m.in. Radziejową, Pieniny, Beskid Wyspowy, a przy dobrej widoczności także Tatry. Mimo że miejsce leży na ważnym szlaku, zachowało spokój, którego coraz trudniej doświadczyć w wielu popularnych pasmach górskich.

Schronisko od początku funkcjonowało jako miejsce spotkań ludzi gór – przewodników, ratowników, członków klubów turystycznych oraz zdobywców Głównego Szlaku Beskidzkiego. Przez jego sale przewinęły się tysiące piechurów, ale obiekt nie utracił swojego kameralnego charakteru. Nie uległ modzie na rozbudowę ani przekształcenie w nowoczesny kompleks noclegowy. Nadal pozostaje schroniskiem w klasycznym znaczeniu tego słowa.

To właśnie dlatego znalazło się w tym zestawieniu. Hala Łabowska jest symbolem schroniska wiernego swojej pierwotnej funkcji – miejsca stworzonego przez turystów i dla turystów. W czasach, gdy wiele górskich obiektów zmieniło swój charakter, tutaj wciąż można odnaleźć atmosferę prawdziwej beskidzkiej wędrówki.

Schronisko, które pozostało wierne idei turystyki pieszej i Głównego Szlaku Beskidzkiego.

.

Schronisko PTTK na Hali Łabowskiej w Beskidzie Sądeckim

Schronisko PTTK na Hali Łabowskiej w Beskidzie Sądeckim

 

 

Bacówka PTTK nad Wierchomlą

Pasmo: Beskid Sądecki (Pasmo Jaworzyny Krynickiej)

Wysokość: 887 m n.p.m.

Rok powstania: 1978

Oficjalna strona: https://wstronenatury.pl/

Bacówka PTTK nad Wierchomlą jest jednym z najlepszych przykładów programu budowy beskidzkich bacówek, który w drugiej połowie XX wieku odmienił oblicze polskiej turystyki górskiej. Powstała nie po to, aby imponować wielkością, lecz aby zapewnić bezpieczne schronienie tam, gdzie brakowało infrastruktury dla pieszych wędrowców. Do dziś doskonale spełnia tę rolę.

Obiekt został otwarty w 1978 roku jako jedna z charakterystycznych drewnianych bacówek projektowanych z myślą o harmonijnym wpisaniu się w beskidzki krajobraz. Inicjatorem całego programu był Edward Moskała – wieloletni działacz PTTK, który dostrzegał potrzebę budowy niewielkich schronisk w mniej zagospodarowanych częściach Karpat. Dzięki temu powstała sieć obiektów, które do dziś stanowią jedną z najbardziej rozpoznawalnych cech polskich Beskidów.

Bacówka położona jest na skraju polany ponad Wierchomlą Wielką, z dala od większych miejscowości i ruchliwych dróg. Otaczające ją lasy oraz rozległe widoki na Pasmo Jaworzyny Krynickiej sprawiają, że miejsce zachowało swój spokojny, niemal odosobniony charakter. Przebiegające tędy szlaki prowadzą zarówno w kierunku Hali Łabowskiej, jak i Przehyby czy Krynicy-Zdroju, dzięki czemu obiekt od lat stanowi ważny punkt dla turystów przemierzających Beskid Sądecki.

Największym wyróżnikiem bacówki jest jednak jej architektura i skala. W przeciwieństwie do dużych schronisk powstała jako niewielki drewniany dom, którego forma nawiązuje do tradycyjnego budownictwa pasterskiego. Brak monumentalności jest tu zaletą. Dzięki temu od wejścia czuć, że jest to miejsce stworzone z myślą o odpoczynku po górskiej wędrówce, a nie o obsłudze masowego ruchu turystycznego.

Bacówka nad Wierchomlą odegrała również istotną rolę w popularyzacji mniej znanych rejonów Beskidu Sądeckiego. Przez lata była celem licznych rajdów studenckich, wycieczek klubowych oraz wielodniowych przejść beskidzkich. Dla wielu turystów właśnie tutaj zaczynała się fascynacja długodystansową turystyką pieszą.

W przeciwieństwie do wielu współczesnych obiektów zachowała swój pierwotny charakter. Nadal pozostaje niewielką bacówką, której największą wartością jest prostota, drewniana architektura i naturalne wpisanie w krajobraz. To właśnie ta autentyczność sprawia, że jest jednym z najcenniejszych przedstawicieli programu beskidzkich bacówek.

Znalazła się w tym zestawieniu nie tylko jako miejsce noclegowe, lecz przede wszystkim jako żywe świadectwo jednej z najważniejszych inicjatyw w historii polskiego schroniskarstwa. Bez takich obiektów trudno wyobrazić sobie rozwój turystyki pieszej w Beskidach w drugiej połowie XX wieku.

Najlepiej zachowana idea beskidzkiej bacówki – niewielkiego schroniska wpisanego w krajobraz i stworzonego z myślą o wędrowcach.

.

Bacówka PTTK nad Wierchomlą

Bacówka PTTK nad Wierchomlą

.

.

Schronisko PTTK na Przehybie

Pasmo: Beskid Sądecki (Pasmo Radziejowej)

Wysokość: 1150 m n.p.m.

Rok powstania: 1961

Oficjalna strona: https://przehyba.pl/

Schronisko PTTK na Przehybie od ponad sześćdziesięciu lat pozostaje jednym z najważniejszych punktów etapowych na Głównym Szlaku Beskidzkim. Choć leży zaledwie kilkanaście kilometrów od Nowego Sącza, po przekroczeniu jego progu ma się wrażenie, że czas płynie tu inaczej. To miejsce od zawsze żyło rytmem wielodniowych wędrówek, a nie jednodniowej rekreacji.

Pierwsze plany budowy schroniska pojawiły się jeszcze przed II wojną światową, jednak ich realizację przerwały wydarzenia wojenne. Ostatecznie obiekt otwarto w 1961 roku, tworząc ważny punkt na mapie rozwijającej się sieci schronisk PTTK w Beskidach. Dzięki swojemu położeniu szybko stał się naturalnym przystankiem dla turystów przemierzających Pasmo Radziejowej oraz całe Karpaty.

Przehyba znajduje się na wysokości około 1150 metrów n.p.m., tuż pod szczytem o tej samej nazwie. Z okolicznych polan rozciąga się jedna z najbardziej rozpoznawalnych panoram Beskidu Sądeckiego z dominującą sylwetką Tatr. Widoki od dziesięcioleci przyciągają turystów, jednak prawdziwe znaczenie schroniska wynika z jego położenia na skrzyżowaniu ważnych szlaków prowadzących z Rytra, Starego Sącza, Szczawnicy, Krościenka nad Dunajcem i Hali Łabowskiej.

Przez lata Przehyba odegrała szczególną rolę w rozwoju turystyki długodystansowej. Dla osób pokonujących Główny Szlak Beskidzki jest jednym z najbardziej charakterystycznych etapów całej trasy. Tutaj kończą się długie podejścia od strony Beskidu Sądeckiego, a rozpoczyna dalsza droga ku Górcom lub odwrotnie. Niewiele schronisk w Polsce jest tak silnie związanych z historią najdłuższego szlaku pieszego w kraju.

Mimo swojej popularności obiekt zachował charakter klasycznego schroniska górskiego. Nadal jest miejscem, do którego dochodzi się przede wszystkim pieszo, a jego codzienność wyznaczają zmieniające się pory roku, warunki pogodowe i rytm górskich wędrówek. Nie zatracił swojej podstawowej funkcji – zapewnienia odpoczynku i noclegu turystom przemierzającym beskidzkie grzbiety.

Schronisko odegrało także ważną rolę edukacyjną i krajoznawczą. Przez dziesięciolecia było bazą dla rajdów studenckich, wycieczek szkolnych, kursów przewodnickich oraz działalności oddziałów PTTK. Wielu przewodników beskidzkich właśnie tutaj zdobywało pierwsze doświadczenia terenowe, ucząc się topografii i historii regionu.

Obecność schroniska na Przehybie w tym zestawieniu jest oczywista. To jeden z filarów polskiej turystyki długodystansowej i jedno z tych miejsc, bez których trudno wyobrazić sobie historię Głównego Szlaku Beskidzkiego. Nie zachwyca monumentalnością ani luksusem – jego siłą jest nieprzerwana służba kolejnym pokoleniom ludzi przemierzających beskidzkie szlaki.

Najważniejsze schronisko etapowe Beskidu Sądeckiego na Głównym Szlaku Beskidzkim.

.

Karkonosze GSS zima 8

.

.

Beskid Żywiecki

Bacówka PTTK na Rycerzowej

Pasmo: Beskid Żywiecki (Grupa Wielkiej Raczy)

Wysokość: 1120 m n.p.m.

Rok powstania: 1975

Oficjalna strona: https://rycerzowa.pl/

Legenda beskidzkich bacówek.

To schronisko jest ikoną programu bacówek Edwarda Moskały. To właśnie Rycerzowa dla wielu turystów jest symbolem drewnianej beskidzkiej bacówki. Przez niemal pół wieku stała się miejscem kultowym dla pokoleń piechurów, studentów i przewodników. Drugim ważnym motywem jest niezwykle malownicze położenie na rozległej hali z widokami na Wielką Fatrę i Małą Fatrę.

.

Bacówka PTTK na Krawcowym Wierchu

Pasmo: Beskid Żywiecki (Grupa Wielkiej Raczy)

Wysokość: 1038 m n.p.m.

Rok powstania: 1976

Oficjalna strona: https://krawcow.pttk.pl

Schronisko na pograniczu dwóch światów.

Najważniejszym motywem tutejszych wędrówek jest  pogranicze polsko-słowackie. Krawców Wierch od dziesięcioleci jest miejscem spotkania dwóch kultur, dwóch tradycji turystycznych i dwóch dawnych krain – Żywiecczyzny oraz Kysuc. Tutaj kluczowe jest położenie na granicy oraz dawne szlaki prowadzące przez przełęcze karpackie.

.

Schronisko PTTK na Hali Lipowskiej

Pasmo: Beskid Żywiecki

Wysokość: 1324 m n.p.m.

Rok powstania: 1932 (obecny budynek 1975)

Oficjalna strona: https://halalipowska.pl

Serce Beskidu Żywieckiego.

To schronisko najlepiej pokazuje centralne położenie całego pasma. Od dziesięcioleci jest naturalnym węzłem szlaków prowadzących niemal we wszystkich kierunkach Beskidu Żywieckiego. To miejsce, przez które przechodzi ogromna część wielodniowych beskidzkich wędrówek.

.

Schronisko PTTK na Hali Rysiance

Pasmo: Beskid Żywiecki

Wysokość: 1290 m n.p.m.

Rok powstania: 1937

Oficjalna strona: https://rysianka.pl/

Schronisko wielu pokoleń.

Najważniejsza jest ciągłość tradycji, bo Rysianka od pokoleń jest miejscem, do którego wracają całe rodziny. Dziadkowie przyprowadzają wnuki na te same szlaki, którymi sami wędrowali kilkadziesiąt lat wcześniej. To jedno z nielicznych schronisk, które stało się częścią rodzinnych wspomnień kilku generacji turystów.

.

Schronisko PTTK na Wielkiej Raczy

Pasmo: Beskid Żywiecki (Grupa Wielkiej Raczy)

Wysokość: 1236 m n.p.m.

Rok powstania: 1934

Oficjalna strona: https://wielkaracza.pl

Historia turystyki na granicy.

Tutaj głównym bohaterem jest sama Wielka Racza jako historyczne miejsce spotkań turystów z Polski i Słowacji. To historia przedwojennego schroniska niemieckiego towarzystwa Beskidenverein, zniszczeniach wojennych i odbudowie.

.

Schronisko PTTK na Hali Krupowej

Pasmo: Beskid Żywiecki (Pasmo Policy)

Wysokość: 1152 m n.p.m.

Rok powstania: 1975

Oficjalna strona: https://halakrupowa.pl

Schronisko ciszy.

To najbardziej kameralne schronisko całego Beskidu Żywieckiego. Nie konkuruje z Rysianką ani Lipowską. Wyróżnia je spokój i położenie z dala od najbardziej uczęszczanych tras.

Schronisko PTTK na Hali Krupowej

Schronisko PTTK na Hali Krupowej

.

Schronisko PTTK na Przegibku

Pasmo: Beskid Żywiecki

Wysokość: 990 m n.p.m.

Rok powstania: 1927

Oficjalna strona: https://przegibek.com

Niepozorny klasyk Beskidów.

To jedno z najbardziej niedocenianych schronisk w polskich górach. Nie leży na najwyższym szczycie ani nie oferuje najbardziej spektakularnych panoram. Od blisko stu lat pozostaje jednak ważnym etapem beskidzkich wędrówek. Jego wartość wynika z historii i ciągłości funkcjonowania, a nie z popularności.

.

Beskid Mały

Schronisko PTTK na Leskowcu

Pasmo: Beskid Mały

Wysokość: 890 m n.p.m.

Rok powstania: 1932 (obecny budynek po odbudowie)

Oficjalna strona: https://leskowiec.pttk.pl

Najbardziej gościnne schronisko Beskidu Małego

Leskowiec nie jest schroniskiem spektakularnym architektonicznie ani najwyżej położonym. Jego siłą od pokoleń jest niezwykła dostępność dla turystów przemierzających całe pasmo. To właśnie tutaj dla wielu osób zaczynała się przygoda z beskidzką turystyką pieszą. Schronisko od dziesięcioleci pozostaje naturalnym centrum życia turystycznego Beskidu Małego i miejscem, do którego wraca się nie dla rekordów czy panoram, lecz dla poczucia ciągłości beskidzkiej tradycji.

 

 

Schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej

Pasmo: Beskid Mały

Wysokość: 909 m n.p.m.

Rok powstania: 1903

Oficjalna strona: https://www.magurka.beskidy.pl/

Ponad 120 lat nieprzerwanej historii

To jedno z najstarszych działających schronisk w polskich Beskidach. W jego przypadku głównym bohaterem nie będzie położenie ani panoramy, lecz niezwykła ciągłość funkcjonowania mimo zmieniających się granic, państw, właścicieli i wydarzeń historycznych. Magurka jest żywym świadectwem rozwoju turystyki od czasów monarchii austro-węgierskiej aż do współczesności.

To właśnie wielopokoleniowa historia czyni to miejsce wyjątkowym.

 

Beskid Śląski

Schronisko PTTK pod Błatnią

Pasmo: Beskid Śląski

Wysokość: 905 m n.p.m.

Rok powstania: 1926

Oficjalna strona: https://blatnia.pl/

Najbardziej beskidzkie schronisko Śląska Cieszyńskiego

Błatnia od początku była miejscem spotkań mieszkańców Śląska Cieszyńskiego, Bielska i Czechowic. Opis powinien pokazać niezwykle silne związki schroniska z lokalną kulturą i tradycją turystyczną regionu. To jedno z tych miejsc, które budowały tożsamość beskidzkiej turystyki na Śląsku.

 

Schronisko PTTK na Stożku

Pasmo: Beskid Śląski

Wysokość: 978 m n.p.m.

Rok powstania: 1922

Oficjalna strona: https://stozek.pttk.pl

Pionier polskiego schroniskarstwa beskidzkiego

Stożek jest jednym z najstarszych schronisk w całych Beskidach i symbolem początków zorganizowanej turystyki na Śląsku. To właśnie tutaj należy podkreślać historię przedwojennego ruchu turystycznego, działalności Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego oraz znaczenia schroniska dla rozwoju polskiej obecności turystycznej na terenach przygranicznych.

Schronisko PTTK na Stożku

Schronisko PTTK na Stożku

.

Beskid Wyspowy

Schronisko PTTK na Luboniu Wielkim

Pasmo: Beskid Wyspowy

Wysokość: 1022 m n.p.m.

Rok powstania: 1931

Oficjalna strona: https://lubon.pttk.pl

Strażnik najstarszego szlaku Beskidu Wyspowego

Luboń Wielki od niemal stu lat pozostaje symbolem Beskidu Wyspowego. W przeciwieństwie do innych schronisk jego największym wyróżnikiem jest niezwykłe położenie na szczycie góry oraz historia związana z rozwojem turystyki w paśmie, które przez lata pozostawało w cieniu bardziej znanych Beskidów. To schronisko jest wizytówką całego Beskidu Wyspowego.

.

Schronisko PTTK na Luboniu Wielkim

Schronisko PTTK na Luboniu Wielkim

.

Gorce

Schronisko PTTK na Starych Wierchach

Pasmo: Gorce

Wysokość: 968 m n.p.m.

Rok powstania: 1934

Oficjalna strona: https://starewierchy.pttk.pl

Schronisko dwóch wielkich szlaków

Stare Wierchy są jednym z najważniejszych węzłów turystycznych polskich Karpat. To tutaj od dziesięcioleci krzyżują się dwa legendarne szlaki – Główny Szlak Beskidzki oraz Główny Szlak Papieski. Schronisko nie jest symbolem jednego pasma, lecz miejscem łączącym różne kierunki beskidzkich wędrówek.

Pełni wyjątkową rolę jako punktu etapowego, przez który przewinęły się tysiące osób przemierzających Karpaty od Bieszczadów po Ustroń. Od blisko stu lat pozostaje jednym z najważniejszych adresów na mapie polskich szlaków.

 

Schronisko PTTK na Starych Wierchach

Schronisko PTTK na Starych Wierchach

 

 

Bacówka PTTK na Maciejowej

Pasmo: Gorce

Wysokość: 852 m n.p.m.

Rok powstania: 1977

Oficjalna strona: https://maciejowa.pttk.pl

Pierwsza prawdziwa górska noc wielu turystów

Maciejowa dla tysięcy osób była pierwszym miejscem noclegu podczas samodzielnej górskiej wyprawy. Łatwo dostępna, ale jednocześnie zachowująca charakter beskidzkiej bacówki, od lat pełni rolę schroniska wprowadzającego kolejne pokolenia w świat turystyki górskiej.

Właśnie tutaj wielu ludzi po raz pierwszy doświadczyło życia w schronisku, wspólnej wędrówki i wielodniowych przejść. Maciejowa jest dla wielu początkiem górskiej pasji.

.

Bacówka PTTK na Maciejowej

Bacówka PTTK na Maciejowej

.

Pieniny

Bacówka PTTK pod Bereśnikiem

Pasmo: Małe Pieniny

Wysokość: 740 m n.p.m.

Rok powstania: 1989

Oficjalna strona: https://beresnik.wordpress.com/cennik/

Ostatnia bacówka Edwarda Moskały

Bereśnik ma wyjątkowe miejsce w historii polskiego schroniskarstwa. Jest symbolicznym zwieńczeniem programu budowy beskidzkich bacówek, realizowanego przez Edwarda Moskałę przez ponad dwie dekady. Bereśnik zamyka pewną epokę.

To historia adaptacji starego domu góralskiego oraz wyjątkowym położeniem nad Szczawnicą, dzięki któremu bacówka zachowała kameralny charakter mimo bliskości jednego z najpopularniejszych kurortów górskich w Polsce.

.

Bacówka PTTK pod Bereśnikiem

Bacówka PTTK pod Bereśnikiem

.

Bieszczady

Bacówka PTTK pod Małą Rawką

Pasmo: Bieszczady Zachodnie

Wysokość: 930 m n.p.m.

Rok powstania: 1979

Oficjalna strona: https://malarawka.pl/

Brama do bieszczadzkich połonin

Większość turystów rozpoczynających wędrówki na Połoninę Wetlińską, Małą i Wielką Rawkę czy Krzemieniec doskonale zna to miejsce. Bacówka od dziesięcioleci jest pierwszym lub ostatnim schronieniem przed wejściem w najwyższą część Bieszczadów.

Punkt przejściowy między cywilizacją a światem połonin. To tutaj kończą się drogi, a zaczynają prawdziwe górskie wędrówki.

.

Bacówka PTTK Jaworzec

Pasmo: Bieszczady Zachodnie

Wysokość: 640 m n.p.m.

Rok powstania: 1976

Oficjalna strona: https://jaworzec.pl/

Pamięć o nieistniejącej wsi

To jedno z najbardziej niezwykłych schronisk w Polsce. Nie wyróżnia go wysokość ani panoramy, lecz historia miejsca. Bacówka stoi na terenie dawnej bojkowskiej wsi Jaworzec, wysiedlonej po II wojnie światowej. Wokół zachowały się cerkwisko, cmentarz i ślady dawnych gospodarstw.

Schronisko jest nie tylko miejscem odpoczynku, ale także świadkiem dramatycznej historii Bieszczadów.

.

 

Koliba w Łupkowie

Pasmo: Bieszczady

Wysokość: około 640 m n.p.m.

Rok powstania: lata 80. XX wieku (adaptacja)

Oficjalna strona:  https://lupkow.pl/

Prawdziwe schronisko poza głównym nurtem

Schronisko w Łupkowie, znane powszechnie jako Chata na Końcu Świata. Chatka studencka jest przeciwieństwem znanych bieszczadzkich schronisk. Nie prowadzą do niej tłumy, nie znajduje się przy najpopularniejszych szlakach i nie funkcjonuje jak klasyczny obiekt PTTK. Jej największą wartością jest autentyczność oraz zachowanie charakteru dawnej chaty dla wędrowców.

W polskich górach nadal istnieją miejsca funkcjonujące według dawnych zasad – z dala od masowej turystyki.

.

Chata Socjologa

Pasmo: Bieszczady Zachodnie (Pasmo Otrytu)

Wysokość: około 890 m n.p.m.

Rok powstania: 1975 (obecny budynek po odbudowie)

Oficjalna strona: https://www.otryt.bieszczady.pl/

Legenda studenckiego ruchu górskiego

Nie ma drugiego takiego miejsca w Polsce. Chata Socjologa od kilkudziesięciu lat jest symbolem niezależnej turystyki studenckiej, pracy społecznej i górskiej samowystarczalności. Powstawała wysiłkiem kolejnych pokoleń studentów i do dziś pozostaje miejscem prowadzonym w wyjątkowy sposób.

Warto pamiętać przede wszystkim o ludziach, którzy stworzyli Chatę i przez lata budowali jej legendę.

.

Góry Izerskie

Chatka Górzystów

Pasmo: Góry Izerskie

Wysokość: 840 m n.p.m.

Rok powstania: ok. 1880

Oficjalna strona:  https://www.chatkagorzystow.pl/

Ostatni dom zaginionej osady

To jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w polskich górach. Chatka Górzystów nie jest typowym schroniskiem – jest ostatnim zachowanym budynkiem dawnej osady GrossIser (Wielka Izera), która przed II wojną światową tętniła życiem. Po wysiedleniach i zniszczeniach z całej miejscowości przetrwał właściwie tylko ten jeden dom.

To miejsce opowiada przede wszystkim historię zaginionej osady i niezwykłego ocalenia jednego budynku, który z czasem stał się schronieniem dla kolejnych pokoleń turystów. To nie jest tylko schronisko – to materialny świadek historii Gór Izerskich.

.

Góry Bystrzyckie

Schronisko PTTK Jagodna

Pasmo: Góry Bystrzyckie

Wysokość: 811 m n.p.m.

Rok powstania: 1927

Oficjalna strona: https://jagodna.pl

Schronisko na uboczu wielkich szlaków

Jagodna pokazuje, że prawdziwe górskie schroniska nie muszą leżeć w najbardziej znanych pasmach. Od dziesięcioleci stanowi ważny punkt dla turystów odkrywających spokojniejsze Sudety, gdzie wędrówka nadal oznacza ciszę, przestrzeń i kontakt z naturą.

Istotna rola schroniska w odkrywaniu mniej znanych gór oraz jego znaczeniu dla rozwoju turystyki w Górach Bystrzyckich.

.

Schronisko PTTK Jagodna

Schronisko PTTK Jagodna

 

 

Schronisko PTTK Pod Muflonem

Pasmo: Góry Bystrzyckie

Wysokość: 690 m n.p.m.

Rok powstania: ok. 1925

Oficjalna strona: https://podmuflonem.pl

Dom ludzi gór

Pod Muflonem od wielu lat znane jest jako schronisko tworzone przede wszystkim przez gospodarzy i ludzi z nim związanych. Nie wyróżnia go wysokość ani spektakularne panoramy, lecz atmosfera budowana przez osoby prowadzące obiekt i środowisko turystyczne skupione wokół niego.

.

Masyw Śnieżnika

Schronisko PTTK Na Śnieżniku

Pasmo: Masyw Śnieżnika

Wysokość: 1218 m n.p.m.

Rok powstania: 1871

Oficjalna strona: https://snieznik.pl

Ponad 150 lat historii sudeckiego schroniskarstwa

To jeden z najstarszych nieprzerwanie działających obiektów tego typu w polskich górach. Schronisko przetrwało zmiany granic, wojny i kolejne epoki, pozostając symbolem turystyki w Masywie Śnieżnika.

Niezwykła ciągłość historii oraz fakt, że od ponad półtora wieku kolejne pokolenia turystów odpoczywają niemal w tym samym miejscu.

.

Schronisko PTTK Na Śnieżniku

Schronisko PTTK Na Śnieżniku

.

Sudety Środkowe

Schronisko PTTK Andrzejówka

Pasmo: Góry Kamienne

Wysokość: 805 m n.p.m.

Rok powstania: 1933

Oficjalna strona: https://andrzejowka.pl

Strażniczka Gór Kamiennych

Andrzejówka jest naturalnym symbolem jednego z najbardziej niedocenianych pasm Sudetów. Od pokoleń pozostaje bazą wypadową na Waligórę, Suchawę i pozostałe szczyty Gór Kamiennych.

Warto zwrócić uwagę na rolę tego schroniska jako miejsca, które od lat popularyzuje pasmo często pozostające w cieniu Karkonoszy czy Gór Stołowych.

.

Schronisko Andrzejówka 23 02 3

.

Góry Opawskie

Schronisko PTTK Pod Biskupią Kopą

Pasmo: Góry Opawskie

Wysokość: 850 m n.p.m.

Rok powstania: 1924

Oficjalna strona: https://podbiskupiakopa.pl

Najdalej na południe

To najbardziej wysunięte na południe schronisko PTTK w polskich Sudetach. Od ponad stu lat jest symbolem Gór Opawskich oraz polsko-czeskiego pogranicza.

.

Rudawy Janowickie

Schronisko PTTK Szwajcarka

Pasmo: Rudawy Janowickie

Wysokość: 520 m n.p.m.

Rok powstania: 1823

Oficjalna strona: https://szwajcarka.com.pl

Najpiękniejsza architektura wśród polskich schronisk

Nie ma drugiego takiego obiektu w Polsce. Drewniana architektura inspirowana budownictwem alpejskim sprawia, że Szwajcarka od dwóch stuleci pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych schronisk w kraju.

Warto zwrócić uwagę na historię powstania tego obiektu dla rodu von Reden, wyjątkowej architekturze tyrolskiej oraz jego roli jako jednego z najcenniejszych zabytków polskiego schroniskarstwa.

.

Schronisko PTTK Szwajcarka

Schronisko PTTK Szwajcarka

.

Karkonosze

Schronisko PTTK Pod Łabskim Szczytem

Pasmo: Karkonosze

Wysokość: 1168 m n.p.m.

Rok powstania: 1832

Oficjalna strona: https://labski.pl

Karkonosze sprzed epoki masowej turystyki

Spośród wszystkich karkonoskich schronisk właśnie Pod Łabskim Szczytem najlepiej zachowało charakter dawnego górskiego schroniska. Leży poza głównym nurtem ruchu prowadzącego na Śnieżkę, dzięki czemu nadal można tu odnaleźć atmosferę dawnych Karkonoszy.

Istnieją jeszcze miejsca, gdzie karkonoska tradycja schroniskowa przetrwała mimo ogromnego rozwoju turystyki w najwyższym paśmie Sudetów.

 

 

Ostatnie schroniska z duszą. 

Polskie góry od ponad stu pięćdziesięciu lat mają swoje schroniska. Powstawały z myślą o ludziach, którzy szli przed siebie bez pośpiechu, często przez kilka dni, z plecakiem na ramionach i mapą w kieszeni. Były miejscem odpoczynku, schronienia przed burzą, ciepłego posiłku, wysuszenia przemoczonych ubrań i spotkań z innymi wędrowcami. Ich historia to jednocześnie historia rozwoju turystyki górskiej w Polsce.

Dziś wiele z tych miejsc nadal istnieje, ale świat wokół nich zmienił się nie do poznania. W ostatnich kilkunastu latach zmieniły się oczekiwania turystów, model prowadzenia schronisk, skala ruchu turystycznego, a także sposób spędzania czasu w górach. Coraz częściej dawne schroniska przypominają dobrze prosperujące obiekty noclegowo-gastronomiczne, nastawione na obsługę tysięcy gości każdego sezonu. Nie jest to zarzut ani krytyka – to naturalna konsekwencja rozwoju turystyki. Jednocześnie wraz z tymi zmianami coraz trudniej znaleźć miejsca, które zachowały swój pierwotny charakter.

Nie jest to ranking najładniejszych schronisk. Nie jest to przewodnik po najpopularniejszych miejscach ani zestawienie obiektów oferujących najwyższy standard czy najlepszą kuchnię. Nie znajdziemy tu ocen wystawianych za liczbę pokoi, wielkość parkingu, menu restauracji czy wygodę dojazdu. Takich zestawień powstało już wiele.

Celem tego opracowania było odnalezienie miejsc, które mimo upływu lat nadal pozostają wierne idei prawdziwego schroniska górskiego.

Miejsc, do których przede wszystkim się dochodzi, które mają własną historię, które zachowały swoją tożsamość.

.

.

Ten reportaż nie powstał za biurkiem.

Każde opisane tutaj schronisko odwiedziłem osobiście – często wielokrotnie – podczas ponad czterdziestu lat wędrówek po polskich górach. Niektóre poznałem jeszcze jako nastolatek, kiedy pierwsze beskidzkie i sudeckie wyprawy były wielką przygodą. Do innych wracałem przez kolejne dekady, obserwując, jak zmieniały się ich gospodarze, wyposażenie, otoczenie i sposób funkcjonowania.

Miałem okazję oglądać schroniska w różnych porach roku, podczas wielodniowych przejść, samotnych wędrówek, rajdów studenckich, wypraw fotograficznych i pracy dziennikarskiej. W wielu z nich nocowałem wielokrotnie. Do niektórych wracam do dziś, bo są dla mnie nieodłączną częścią górskiego krajobrazu.

Dzięki temu mogłem spojrzeć na każde miejsce nie przez pryzmat jednej wizyty czy internetowych opinii, ale z perspektywy wielu lat obserwacji.

Nie oznacza to oczywiście, że przedstawione oceny mają charakter absolutny. Są świadomym wyborem autora, opartym na własnym doświadczeniu, znajomości historii polskiego schroniskarstwa oraz rozmowach z przewodnikami, gospodarzami schronisk i turystami, których przez lata spotykałem na szlakach.

.

 

Przygotowanie tego zestawienia zajęło znacznie więcej czasu, niż mogłoby się wydawać. Punktem wyjścia była analiza kilkudziesięciu schronisk PTTK, bacówek, chat studenckich i niezależnych obiektów funkcjonujących w polskich górach.

Każde z nich zostało poddane ponownej ocenie.

W wielu przypadkach wybór był oczywisty. W innych wymagał długiej analizy, porównywania historii, znaczenia dla turystyki oraz współczesnego charakteru danego miejsca. Zdarzało się również, że z dużym sentymentem musiałem zrezygnować z obiektów o ogromnym znaczeniu historycznym, ponieważ z biegiem lat całkowicie zmieniły swój charakter.

Lista nie jest więc przypadkowym zbiorem schronisk rozsianych po mapie Polski. To efekt świadomej selekcji.

Co dziś oznacza „schronisko z duszą”?

Warto wyjaśnić, że nie szukałem ani najładniejszych, ani najbardziej luksusowych obiektów.

Wręcz przeciwnie.

Wiele najbardziej znanych schronisk w Polsce oferuje dziś wysoki standard, bogatą gastronomię czy rodzinne udogodnienia. To naturalny kierunek rozwoju turystyki, jednak wraz z nim często zniknęła atmosfera, która przez dziesięciolecia definiowała polskie schroniska.

Bardzo ważny jest obecny charakter schroniska, a nie jego historyczna renoma.

Podstawowym kryterium nie była popularność.

Nie była nim również liczba noclegów, oceny w serwisach internetowych czy atrakcyjność widokowa.

Najważniejsze było pytanie:

Czy dane schronisko nadal zachowało swoją duszę?

Podczas wyboru obiektów brałem pod uwagę przede wszystkim:

  • zachowanie autentycznego charakteru schroniska górskiego,
  • znaczenie dla historii polskiej turystyki,
  • rolę w rozwoju turystyki pieszej i długodystansowej,
  • ciągłość funkcjonowania i wierność pierwotnej idei,
  • wyjątkową historię miejsca,
  • związek z lokalną kulturą i tradycją regionu,
  • architekturę oraz wpisanie obiektu w górski krajobraz,
  • znaczenie dla kolejnych pokoleń turystów.

Świadomie zrezygnowałem natomiast z oceniania:

  • standardu pokoi,
  • wyposażenia,
  • jakości gastronomii,
  • cen,
  • wielkości obiektu,
  • liczby gości,
  • ocen publikowanych w internecie.

Nie chciałem tworzyć rankingu hoteli położonych w górach.

Interesowały mnie schroniska.

Czego świadomie zabrakło?

Niektórych czytelników może zaskoczyć brak kilku bardzo znanych schronisk.

To decyzja całkowicie świadoma.

W zestawieniu nie znalazły się obiekty, które – mimo ogromnego znaczenia historycznego – dziś funkcjonują przede wszystkim jako duże centra obsługi masowego ruchu turystycznego. Są ważnym elementem polskiej turystyki, jednak ich obecny charakter odbiega od idei, która stała się osią tego reportażu.

Nie oznacza to, że są gorsze.

Po prostu opowiadają już inną historię.

Jedno jest symbolem Głównego Szlaku Beskidzkiego.

Inne opowiada historię beskidzkich bacówek.

Jeszcze inne przypomina o nieistniejącej bojkowskiej wsi, jest ostatnim budynkiem zaginionej osady albo świadectwem ponad stu pięćdziesięciu lat historii sudeckiego schroniskarstwa.

Każde z tych miejsc zasługuje na własną, obszerną opowieść.

Schroniska zawsze były odbiciem swoich czasów.

Zmieniały się wraz z turystami, gospodarką, możliwościami technicznymi i oczekiwaniami kolejnych pokoleń. Dziś również przechodzą głęboką przemianę. Wiele z nich modernizuje się, rozbudowuje i dostosowuje do współczesnych standardów. To proces naturalny i w wielu przypadkach niezbędny.

Jednocześnie wraz z tymi zmianami powoli odchodzi świat, który pamiętały wcześniejsze pokolenia piechurów – świat prostych schronisk, gdzie najważniejsze były szlak, ludzie i góry.

Nie mam złudzeń, że ten proces będzie postępował. Za dziesięć czy dwadzieścia lat część opisanych tutaj miejsc zapewne będzie wyglądała inaczej niż dziś. Niektóre zmienią gospodarzy, inne przejdą gruntowne modernizacje, a być może część utraci to, co dziś stanowi o ich wyjątkowości.

Być może właśnie dlatego warto było zatrzymać ten moment.

Ten reportaż nie jest próbą zatrzymania czasu ani idealizowania przeszłości. Jest raczej zapisem świata, który wciąż istnieje, choć z każdym rokiem staje się coraz rzadszy.

Mam nadzieję, że stanie się nie tylko inspiracją do górskich wędrówek, ale także zachętą, aby odwiedzać te miejsca świadomie – z szacunkiem dla ich historii, ludzi, którzy je tworzyli i nadal tworzą, oraz wartości, dzięki którym od pokoleń są czymś znacznie więcej niż tylko bazą noclegową.

Bo prawdziwe schronisko górskie nigdy nie było celem samym w sobie.

Było częścią drogi.

 

 

Schroniska górskie w Polsce

 

 

O autorze

Albin Marciniak – podróżnik, fotograf, dziennikarz turystyczny i wydawca portalu Klub Podróżników Śródziemie. Od ponad 40 lat przemierza polskie góry, dokumentując ich przyrodę, historię oraz rozwój turystyki. Wielokrotnie odwiedził wszystkie schroniska opisane w tym reportażu – zarówno podczas wielodniowych przejść beskidzkich i sudeckich, samotnych wypraw z plecakiem, jak i w trakcie pracy reporterskiej.

Autor i współautor licznych przewodników oraz projektów turystycznych, m.in. „Polska nie tylko na weekend”, „Zamki w Polsce”, „Podziemia Turystyczne w Polsce”, „Orla Perć”, a także twórca długodystansowych szlaków pieszych i rowerowych. Jest założycielem Fundacji Klubu Podróżników Śródziemie oraz organizatorem ogólnopolskich akcji ekologicznych „Czyste Góry”, „Czyste Szlaki” i organizatorem pierwszej edycji „Czystych Tatr” w 2012 roku.

Przez kilkanaście lat publikował reportaże i artykuły w Onet Podróże, współpracuje z agencją fotograficzną East News, a jego fotografie i teksty ukazują się również w prasie, radiu i mediach internetowych. Od lat popularyzuje odpowiedzialną turystykę, zachęcając do poznawania mniej znanych miejsc oraz ochrony dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego polskich gór.

Reportaż „Ostatnie schroniska z duszą” jest efektem wieloletnich doświadczeń zdobywanych na górskich szlakach oraz osobistych spotkań z ludźmi, którzy od pokoleń tworzą historię polskiego schroniskarstwa.

banner

Podobne Wpisy przykładowy tekst

Zostaw komentarz