- Ten temat ma 5 odpowiedzi, 2 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 9 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2014-05-30 o 11:40 #141457
RedakcjaModeratorŁódź na Morskim Oku„Turysta” nad Czarnym Stawem Gąsienicowym, 1956, fot. Zbigniew Kamykowski,Lawina w Nadspadach, II połowa XX wieku, fot. Władysław Werner,Poniżej Włosienicy w rejonie „Wanty” , II połowa XX wieku, fot. Władysław Werner. Autobusy kursowały z Dworca w Zakopanem do parkingu na Włosienicy.Redyk, Zakopane, ulica Kościuszki, 1958, fot. Zbigniew KamykowskiZe zbiorów Doroty Kuleszy-LiberyAttachments:2014-05-30 o 12:53 #141462Anonimowy
GośćPiękne zdjęcia jak na tamte czasy.
Pozdrawiam 🙂2014-05-30 o 13:59 #141468Anonimowy
Gość… lata mijają, a góry majestatycznie wciąż stoją i zachwycają, długo by można pisać, ach… :silly:
2014-06-06 o 14:02 #141631Anonimowy
GośćBardzo klimatyczne zdjęcia. Jak się na nie patrzy, to od razu nasuwa się stwierdzenie – góry pozostały te same – jak zawsze majestatyczne i niezmienne, ale cała reszta…
2014-06-07 o 21:14 #141660Anonimowy
GośćPozostając w temacie tego co było ( i niestety już nie wróci) linkuje Wam klimatyczny artykuł odnośnie wydanego w marcu br. przez TPN albumu „Tatrzańska Atlantyda”
[i]Na mapie utraconych Tatr jest m.in. pierwszy wyciąg w Kotle Gąsienicowym, małe obserwatorium meteorologiczne na Żółtej Przełęczy, pierwsze schronisko w Dolinie Wielickiej, Giewont bez krzyża, Kocioł Goryczkowy bez wyciągu i z szałasami, porysowany jedynie śladami nart. Niepublikowane nigdy dotąd archiwalne fotografie z pierwszej dekady XX wieku uzupełniają opowieści Piotra Mazika o górskich pionierach, pierwszych przejściach i zdobywanych szczytach; ale też o wybitnych taternikach, ratownikach TOPR-u ćwiczących sygnalizację na Kominach Strążyskich.
[/i]
2014-06-18 o 16:22 #141880Anonimowy
GośćHej!
Ukazała się piękny album, pokazujący nasze Tatry w ciekawym kalejdoskopie. Różne stare zdjęcia, zapomniane miejsca, wrażenia , wizje, o górach i ludziach, z nimi związanymi…” Tatrzańska Atlantyda”- Piotr Mazik
„Czy wiecie, jak wyglądał Giewont bez krzyża? Albo pierwszy wyciąg w Kotle Gąsienicowym? Kocioł Goryczkowy bez wyciągu, z nieistniejącymi szałasami, porysowany jedynie śladami nart?
Często ulegamy złudzeniu, że znamy Tatry. Ale czy na pewno? – przecież jesteśmy w nich zaledwie przez chwilę. Przeszłość Tatr jest trochę jak zaginiony ląd – resztki miejsc niegdyś powszechnie znanych dziś przysłania przyroda. Ten zaginiony ląd to tatrzańska Atlantyda.
Albumów tatrzańskich i zakopiańskich fotografii nie brakuje, być może jest ich nawet zbyt wiele. Pomysł stworzenia „Tatrzańskiej Atlantydy” wynika z przesytu tym, co spodziewane, znane i po wielokroć powielane. Odnajdziecie w nim wiele nieistniejących już, a ważnych kiedyś miejsc.”
TPN
…kąsek dla wszystkich miłośników gór, Podhala i historii zwiazanej z tym miejscem.
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
