- Ten temat ma 20 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 9 lat, 9 miesięcy temu przez
Redakcja.
-
AutorWpisy
-
2013-07-11 o 18:09 #135991
RedakcjaModeratorTakie obrazki to codzienność. Co innego gdy ktoś jedzie sam i sam siebie naraża ale busiarze wożą po kilkadziesiąt osób na niebezpiecznych serpentynach górskich !
Ten jegomość z telefonem się nie rozstawał od Palenicy aż do Zakopanego mając komplet pasażerów.
.Attachments:2013-07-11 o 21:21 #136002
Albin MarciniakModeratorEh…Aż się dziwię że go nie wykopałes przez okno
2013-07-11 o 21:54 #136003Anonimowy
GośćNieee, noo, spoko!
Gość robił tą trasę setki razy i dowiózłby turystów z zamkniętymi oczami, zna każdy zakręt i każdy kamień, Należy też założyć, że jako kierowca, ma refleks i ogarnie sytuację!
Nie na takich serpentynach jechałem z kierowcami, którzy bywali odwróceni tyłem do kierunku jazdy i rozmawiali z turystami (Chorwacja, Albania).
Ja sam czasem mam 2 ręce zajęte np. mapą i kieruję kolanem, rozmawiając w międzyczasie z pasażerami.
Albin – sam jesteś kierowcą z bogatym stażem i przyznaj – trzymanie kurczowo kiery i wlampianie się w drogę, to dobry przykład dla początkujących albo kierowców bez polotu.
Tu akurat myślicie kategoriami białego, unijnego człowieka.
Ci, którzy jeździli w Boliwii, w Indiach, w Pakistanie – mogli by powiedzieć, co wyczyniają tamtejsi kierowcy 🙂BALKANDRIVER
2013-07-12 o 00:50 #136005Anonimowy
GośćZ racji wykonywanego zawodu czuję się odpowiedzialny wypowiedzieć się w tym temacie 😉
Balkandriver masz rację że gość jedzie pewnie tamtędy setny raz i zna drogę na pamięć ale co będzie jeśli za tysięcznym razem coś go zaskoczy? Meteoryt pewnie mu nie spadnie ale jak mu ktoś wyjedzie z bramy albo drogi podporządkowanej? Co gość zrobi tą jedną ręką? Raczej niewiele.
Z drugiej strony Adminie nie przesadzaj z tymi serpentynami górskimi 😛 Natomiast gość tak naprawdę naraża nie tylko osoby, które przewozi ale także innych użytkowników dróg, chociaż z pewnością przy tej ilości kilometrów jaką pokonuje ma dużo lepsze wyczucie pojazdu i zdolność przewidywania niż ktoś kto jeździ okazjonalnie, więc jak zwykle prawda leży gdzieś po środku 😉2013-07-12 o 01:17 #136009
RedakcjaModeratorRuks… 20 km z Palenicy do Zakopca z dużą różnicą poziomów wygląda z góry tak:
Nie jestem niedzielnym kierowcą i mam na swoim koncie ponad milion przejechanych kilometrów. Nie dam przyzwolenia dla potencjalnych morderców bo tak można nazwać osoby mające w dupie bezpieczeństwo innych. Sami niech walą autami w najbliższe drzewo ale wioząc innych MUSZĄ skupić się na prowadzeniu ! żadne tłumaczenia nie są w tym przypadku logiczne.
Attachments:2013-07-12 o 04:40 #136011Anonimowy
GośćWiecie trochę mnie śmieszy ta dyskusja. Każdy wie, ze to niebezpieczne i nie fajne więc proponuje zamiast cykać zdjęcia upomnieć takiego delikwenta. Następnym krokiem może być zgłoszenie sprawy do korporacji czy na policje. Jak w wielu sprawach, tu trzeba robić a nie gadać. Adminie zdjęcia tylko dopełniają ten artykuł ale nie mogą stać na jego pierwszym miejscu. Myślisz, że ten człowiek je tu zobaczy i się przejmie? albo inaczej czy jeżeli forumowicze je zobaczą to zbojkotują i nie wsiądą do busa kierowanego przez tego kierowce? Marne szanse. W końcu sam z niego nie wysiadłeś o czym wnioskuje ze słów traktujących o tym , że gość dojechał tak do zakopca.
2013-07-12 o 23:44 #136020Anonimowy
GośćA cooo, mam czas, mam dobry humor, więc pociągnę wątek 🙂 , bo [quote=”kkasiek4″]trochę mnie śmieszy ta dyskusja[/quote] śmiech, to zdrowie!
Masz rację, ruks – prawda leży po środku, a ogólnie rozproszenie kierowcy nie służy bezpieczeństwu, jasne, ale ja mam trochę inne podejście. Jeśli jadę publicznym transportem (a wbrew pozorom zdarza mi się to), obserwuję kierowcę i jeśli bym widział, że pulta się, jak starej babce cycki, z tym telefonem i kierownicą – zareagował bym. Jeśli jest O.K. – nabieram do niego zaufania.
Podobnie, jak Albin, mam za sobą milion kilosów, więc potrafię ocenić zachowanie kierowcy, tak mi się wydaje.A co do sytuacji nieprzewidzianych, sorry, ale nie mogę się oprzeć, by nie zacytować słów utworu zespołu 52Dębiec – „Ruszyła maszyna, już nikt nie zatrzyma, kto wejdzie pod koła,ten uciec nie zdoła”! 🙂
O wiele bardziej przeraża mnie np. taka sytuacja – jadąc kiedyś przez Słowację, po trochę krętej drodze i dochodząc często do 120 km/h na prostych, siedzi mi na ogonie autokar z Poznania, na nierównościach i zakrętach ma przechyły, tak, na oko z pół metra od pionu, jak nie więcej! To jest bardziej niebezpieczne.Z innej beczki – jeździłem po Bawarii z moją niemiecką koleżanką i ona miała tak, że po wyjeździe z miasta dokonywała korekty makijażu (brewki, usteczka, puderek – panie wiedzą, o co chodzi) i nie za bardzo mogła sobie poradzić z zerkaniem w lusterko, trzymaniem puderniczki i kierowaniem. Trochę byłem na początku zestresowany. W żartach powiedziałem jej, że przecież może opuścić sobie kierownicę i kierować nogami, mając obie ręce wolne. Kupiła to!!! I tak już robiła. Była mi wielce wdzięczna, za życiową poradę!
Żyjemy do dziś i ona i ja 🙂
Ale[quote=”kkasiek4″]Następnym krokiem może być zgłoszenie sprawy do korporacji czy na policje[/quote]to pachnie mi „postawą obywatelską” – brrrr!Konkludując- Albin nie wysiadł, bo pewnie kierowca umawiał się telefonicznie na upojny wieczór i nie chciał stracić wątku:)
Wiem, że wielu /wiele z Was się z moim punktem widzenia nie zgodzi, ale ja bałkański luzak jestem.Szerokości wszystkim!
BALKANDRIVER
2013-07-14 o 05:03 #136053Anonimowy
GośćBalkandriver cenie ludzi którzy mówią na trzeźwo to co myślą (choćby ich poglądy odbiegały od moich) dlatego lubię Cię chłopie. 🙂
Przed chwila napisał tu niezły esej ale coś mnie wywaliło i teks znikł 🙁
(wiem wiem typowa baba jestem)
W każdym razie widzę ze zabolały Cie słowa o jak to napisałeś postawie obywatelskiej. Smutne że cały czas w takich rzeczach Polacy odnajdują tylko kablowanie. Nauczmy się rozróżniać kablowanie z dbaniem o własne dobro . Dobro rozumiane szeroko, nie tylko jako bezpieczeństwo ale i czas, pieniądze, spokój, szacunek itd Ale schodzę tu na inny temat, który jeżeli Cie interesuje to możemy rozwinąć na prv.
Wracając do forum, napisałam ze udanie się do jednostek nadrzędnych powinno nastąpić bo bezskutecznym upomnieniu kierowcy. Czy w takim razie można to nazwać donosicielstwem? W końcu dajesz człowiekowi wybór. Odkłada, tematu nie ma.2013-07-19 o 05:34 #136101Anonimowy
GośćDzięki, Ci @kkasiek4 za komplement – odwzajemniam uczucia[IMG]http://img399.imageshack.us/img399/2617/diabeyay.gif[/IMG]
Nic mnie nie zabolało, bo nic mnie nie boli ot, tak, bez przyczyny.
Nie o kablowanie chodzi, a o mentalność 🙂
Ale postrzegamy ją może różnie…
Nie, Twoje działania, to nie donosicielstwo, ale przewrażliwienie 🙂
W końcu kierowca, to nie korporacyjny muł, a przynajmniej może nie chce tak się czuć!BALKANDRIVER
2013-07-19 o 06:18 #136105Anonimowy
Gośćmówiąc słowami mojego kolegi a propo korposzczórków
„Każdy jest takim szczurkiem, jedni jedzą z rak bezpośrednio, inni myślą że nie maja z nimi nic wspólnego, ale przecież na codzień korzystają z korporacji. Korpo-robol, korpo-klient :cheer: ” Ot wsjo.2013-07-19 o 17:55 #136109Anonimowy
Gośćadmin napisał:
Ruks… 20 km z Palenicy do Zakopca z dużą różnicą poziomów wygląda z góry tak:
Nie jestem niedzielnym kierowcą i mam na swoim koncie ponad milion przejechanych kilometrów. Nie dam przyzwolenia dla potencjalnych morderców bo tak można nazwać osoby mające w dupie bezpieczeństwo innych. Sami niech walą autami w najbliższe drzewo ale wioząc innych MUSZĄ skupić się na prowadzeniu ! żadne tłumaczenia nie są w tym przypadku logiczne.Kojarzę tą drogę, zdarzało mi się tamtędy jechać ale w porównaniu do tego co można znaleźć w Alpach, Apeninach, Kordylierach czy Górach Skandynawskich to naprawdę jest niemal prosta z mizernym przewyższeniem i marnym nachyleniem.
Jak masz ochotę to możesz próbować z tym walczyć (nie bardzo mam pomysł jak 😉 ale podejrzewam że sam wiele nie zdziałasz a z doświadczenia Ci powiem że przekonanie kogoś nawet na szkoleniu na torze czy w ODTJ choćby do trzymania obu rąk na kierownicy jest bardzo trudne…
Pomimo generalnie słabych umiejętności i sporej wypadkowości w PL to jednak przyznać trzeba że polscy kierowcy (ciężarówek i autobusów) za granicami mają opinie znających się na swoim fachu. W Hiszpanii np jak popada śnieg i jest wstrzymywany ruch ciężarówek to wśród przepuszczanych pojazdów ze Skandynawii czy Szwajcarii znajdują się także blachy krajów nadbałtyckich, Rosji, Ukrainy czy Polski 🙂2013-08-08 o 03:03 #1364852013-08-08 o 20:36 #136491Anonimowy
GośćRuks – podbiłeś moje serce!
A to drogi, które ja uwielbiam:
//www.youtube.com/embed/rKSJsPsdT68?
No i ten luzik, jedna rąsia prowadzi, kierownik roześmiany i rozgadany, gostek w otwartych drzwiach… to jest to! Tylko te barierki po lewej zupełnie niepotrzebne!BALKANDRIVER
2013-08-10 o 13:26 #136528Anonimowy
GośćFilmik nie jest mojej produkcji, gdybym tam był to jedynym miejscem dla mnie w autobusie jest miejsce kierowcy :laugh:
A na YT można znaleźć sporo podobnych produkcji: http://www.youtube.com/watch?v=UPMMnY_7Ywc&feature=player_embedded
Ulubionych dróg też mam trochę, część już odwiedzonych, część jeszcze w planie 🙂 Tutaj na przykład droga pomiędzy Kotorem a Cetinje: https://picasaweb.google.com/112996710837203671527/2011_09_04WCzarnejDziuGoRze#57822035346371790902013-08-11 o 02:39 #136547Anonimowy
Gośćruks napisał:
Tutaj na przykład droga pomiędzy Kotorem a Cetinje: https://picasaweb.google.com/112996710837203671527/2011_09_04WCzarnejDziuGoRze#5782203534637179090
Droga Kotor-Cetinje jest przepiękna! Przerabiałem, jak znajdę, wrzucę filmik, ale zjazd nad Krkę w Chorwacji z tamtejszymi kierowcami też jest niezły!Polecam w Czarnogórze przejazd z Żabljaka nad Kanion Pivy.
Niemniej jednak albańskie górskie szlaki biją to na głowę.BALKANDRIVER
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
