- Ten temat ma 4 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 14 lat, 8 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2011-05-30 o 19:17 #127356
RedakcjaModeratorWielki Przejazd Rowerowy ulicami miasta
12 czerwca
start: 15:00, Plac Szczepański
meta: 16:30, ul. Zabłocie 23, teren dawnej fabryki MiraculumFinał Święta Cyklicznego
PIKNIK: (zabierzcie koce do siedzenia na trawie!)Parada nietypowych rowerów
Mobilna platforma rowerowa RUMB i Miastoprojektor: otwarta dyskusja o reformie komunikacji miejskiej (w ramach ArtBoom Festival)
Strefa Obywatelska – piszemy petycje, zbieramy podpisy w rowerowych sprawach
Bezpłatny warsztat rowerowy
Tallbike Jousting – walki na wysokich rowerach
Warsztat jazdy na monocyklu
Warsztaty plastyczne dla dzieci
Rowerki biegowe – nauka jazdy dla najmłodszych
SCENA:Konkurs na najlepsze przebranie Wielkiego Przejazdu Rowerowego – do wygrania rower !
Konkurs „Przeprowadzka na rowerze” 😉
Rozstrzygnięcie konkursu „Cyklofotografia 2011”
Koncert Nibyland Soundsystem
FABRYKA KLUB – WNĘTRZE:VELO MODA – pokaz kreacji rowerowych studentów SAPU
Warsztat stylizacji roweru
Projekcja filmów
Wykłady
Relacje z rowerowych podróży, Afryka Nowaka
Mecz Bike Polo w hali
2011-06-11 o 14:36 #127479
Albin MarciniakModeratorKraków jest miastem idealnym dla roweru. Wciąż jednak nie wykorzystuje swojego potencjału. Pomóżmy władzom miasta zrozumieć że warto stawiać na rower!
Tego samego dnia – 12 czerwca 2011 Święto Cykliczne odbędzie się w kilkunastu miastach Polski.
2011-06-12 o 06:08 #127485Anonimowy
GośćNowy lans, moda, nie wiem, jak to nazwać!
Sam jeździłem dużo na rowerze i to po drogach publicznych, kiedy nie było jeszcze ścieżek / szlaków rowerowych, więc „czuję blusa”.
Ale, jak to zwykle w naszym państwie bywa – przeginamy w drugą stronę!
Rowerzyści zaczynają czuć się świętymi krowami w majestacie prawa!
Rozumiem, że chcą swoich szlaków, chcą ścieżek, ale bez przesady.Kilka moich spostrzeżeń:
Zarówno jako pieszy, jak i kierowca czuję się zagrożony przez tych, którzy kręcąc pedałami, mają w duszy poszanowanie innych użytkowników, a już tym bardziej podstawową zasadę stosowania się do przepisów ruchu drogowego.-Jazda pod prąd ulicami, po których poruszają się samochody jest nagminna.
Ja, jeżdżąc terenówką, mam świadomość, że taki idiota w zetknięciu ze mną nie ma szans na przeżycie lub na ocalenie swych kości lub sprzętu. Zahaczę kretyna, a odpowiem, jak za normalnego człowieka! Ja mam tę świadomość, ale on nie!
-Stojąc w korku, rowerzysta wyłamuje mi lusterko, przeciskając się pomiędzy samochodami.
-Idąc chodnikiem (teraz sam, ale jeszcze do niedawna z dziećmi), zostaję zrzucony na jezdnię, bo rowerzysta jedzie sobie beztrosko i uważa, że chodnik jest jego, albo zostaję uderzony przez „streetcrosovca” , zapieprzającego po cichu (wszak roweru nie słychać).
-Jazda bez oświetlenia – też nagminna, dlaczego ja mam płacić mandat za brak 1 żarówki, a rowerzysta, jako ten duch zapitala po mieście i po wioskach?Na wielokrotne moje, delikatne uwagi, słyszałem – „a pie.r.d..l się ch.u.j.u” lub coś w tym stylu!
Mogę wysiąść z samochodu, mogę na chodniku dorwać gnoja, obić mu ryj, na co wielokrotnie miałem ochotę, ale tylko zimna krew mojej żony uratowała takich osobników i…
świadomość, że to on wytoczy mi proces za brak zębów albo paru szprych!Tak, że nie będziecie mieli we mnie zwolennika pedalistów (dla wielce obrażalskich – to połączenie ich określenia w języku polskim i serbskim) , a wręcz ich wroga – ale, jak mawiała autorka „Medalionów” – Zofia Nałkowska – „ludzie ludziom zgotowali ten los”.
Będę wrednym wrogiem bezdurnych „dzieci dwóch pedałów”!
BALKANDRIVER
2011-06-13 o 01:34 #127490
Albin MarciniakModeratorBo we wszystkim trzeba znać umiar i dobry smak…
Zgadzam się z tym, że rowerzyści faktycznie przesadzają jeżdżąc gdzie im się żywnie podoba, ale piesi też nie są bez winy chodząc po ścieżkach przeznaczonych dla rowerów… starsze panie z wielkimi torbami zakupów, toczące się środkiem tychże ścieżek, oburzajac się gdy się na nie dzwoni by łaskawie zeszły.
Jednak poruszanie się rowerem po mieście, oczywiście zgodnie z prawem i poszanowaniem innych użytkowników uważam za rozwiązanie dobre, sama przesiadłam się z samochodu, bo mijało się to z celem, wcale nie było szybko i miło.. A samochodów ciągle przybywa
Tutaj poniekąd chodziło właśnie o zwrócenie uwagi, że rowerzyści są problemem…
A tras rowerowych wciąż jest zbyt mało2011-06-14 o 17:39 #127518Anonimowy
GośćUogólnianie zachowań jest błędem. Obijanie mord to też nie rozwiązanie. Wiele kierowców również nie umie zachować się na drogach. Dużo w nich agresji (widać to nawet po BALKANDRIVER).
Jak pokazuje doświadczenie – budowa kolejnych dróg czy ich poszerzanie nie przynosi rozwiązania w miastach – coraz więcej ludzi przesiądzie się na auta i zapcha w końcu te drogi.
Wiele miast stawia na rowery (budowę infrastruktury).
Moim zdaniem to dobre rozwiązanie.
Lepsze niż budowa kolejnych dróg po których będzie jeździć coraz więcej aut. Każde auto emituje zanieczyszczenia szkodliwe dla zdrowia. Mniej aut – więcej rowerów – wszyscy będziemy zdrowsi i mniej nerwowi 🙂
Pozdrawiam zwolenników zdrowego przemieszczania się 🙂 -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.