W latach 70. XIX wieku, dzięki inicjatywom powstających w tym czasie towarzystw, fotografia tatrzańska staje się coraz bardziej popularna. Założone w 1873 roku Węgierskie Towarzystwo Karpackie doceniło jej rolę propagandową i zachęciło zawodowego fotografa Karola Divalda (1830- 1897) do przygotowania albumu z wykonanych przez niego wcześniej fotografii. Żywiołem Divaldów (fotografią zajmowali się również jego synowie) była „węgierska strona Tatr”, odwiedzana również chętnie przez polskich turystów, i jej liczne malownicze wodospady i stawy.
Po północnej stronie, w Zakopanem, inicjatorem i sponsorem „zbierania widoków Tatr” stało się Towarzystwo Tatrzańskie, a właściwie jego najaktywniejszy działacz, krakowski malarz, autor przewodników po Tatrach Walery Eljasz (1841-1905). Za jego sprawą do zdejmowania widoków tatrzańskich zaangażowano znanego krakowskiego fotografa Awita Szuberta (1837-1919), który dzięki dotacjom udzielonym przez Towarzystwo przygotował dwa albumy: Album widoków tatrzańskich (1876) i Widoki Tatr i Pienin (1878) – w sumie pięćdziesiąt osiem zdjęć Tatr po stronie polskiej i „węgierskiej” (słowackiej). To dużo, zważywszy, że fotograf musiał mieć pod ręką całe laboratorium, niezbędne do wywoływania zdjęć w górach. Szubert nie znał Tatr. W wyborze tematów kierował się wskazówkami Eljasza, co potwierdza ich korespondencja. Szubert fotografował Zakopane i już wtedy słynne doliny, Kościeliską i Strążyską. Nie ominął także chętnie odwiedzanej przez polskich turystów „węgierskiej strony” Tatr: Doliny Białej Wody. Wyprawiał się również w wyżej położone partie Tatr: na Halę Gąsienicową, do Morskiego Oka i Doliny Pięciu Stawów Polskich. Był chyba pierwszym fotografem, który wszedł na Krzyżne, Zawrat i Czerwone Wierchy, aby zdejmować panoramiczne widoki. Dorobek Awita Szuberta jest ceniony za perfekcję warsztatową i artyzm. Jego fotografie charakteryzują się przemyślaną kompozycją, w której nie ma nic przypadkowego. Nie bez wpływu na umiejętność ujęcia tematu było artystyczne wykształcenie fotografa i uprawiane przez niego malarstwo pejzażowe.
Po Szubercie, w latach 80. XIX wieku, Tatry fotografował Stanisław Bizański (1846-1890). I tu także spiritus movens przedsięwzięcia był, zaprzyjaźniony z rodziną Bizańskich, Walery Eljasz. W jego zapiskach, znajduje się „Spis zdjętych we fotografii widoków tatrzańskich przez Józefa Głogowskiego dla zakładu St. Bizańskiego”. Spis wskazuje, że wszystkie zdjęcia do wydanych później albumów, autoryzowane przez Stanisława Bizańskiego, wykonał Głogowski, który, zapewne był jego pracownikiem. Plonem wyprawy fotograficznej Głogowskiegow sierpniu 1889 roku było łącznie osiemdziesiąt zdjęć. Fotografował w rejonie Hali Gąsienicowej, Doliny Pięciu Stawów Polskich, Morskiego Oka, Doliny Białej Wody, Kościeliskiej, Małej Łąki i popularnych dolin reglowych: Strążyskiej, Białego, Za Bramką
Gest górala, który szedł łąką pełną kwiecia
Przez dolinę senną Białej Wody –
I przeminą tragiczne stulecia,
Wieczne będzie to święto pogody
W jaśni, w blasków promiennej powodzi,
Och spójrz, jak ciupagi cień zżółkły
W zblakłych na starej fotografii kwiatach brodzi.
