- Ten temat ma 52 odpowiedzi, 3 głosy, a ostatnio został zaktualizowany 12 lat, 9 miesięcy temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2013-04-22 o 19:35 #135174
Anonimowy
GośćNo to super, będę dzisiaj na slajdowisku to dogadamy sczegóły 🙂
2013-04-23 o 13:35 #135178Anonimowy
GośćStanęło jednak na tym że aby w pełni wykorzystać 9 dostępnych dni jedziemy w kierunku Bułgarii, jest trochę dalej ale jest na to wystarczająco czasu. Po drodze zwiedzamy jeszcze środkową część Rumunii. Zróżnicowane krajobrazy, zabytki, jakiś nadmorski kurort 😉 i góry oczywiście, może uda się nawet jakiś krótki szlak zaliczyć. Mam nadzieję że transfogarasz też padnie naszym łupem (o ile będzie otwarty). Póki co jedziemy w trzy osoby więc jedno miejsce w aucie jest wolne gdyby ktoś chciał dołączyć.
2013-04-24 o 02:52 #135184Anonimowy
GośćBardzo dobry wybór.
Jeśli mogę coś podpowiedzieć, to spróbujcie w Rumunii ew. zamiast Transfogarskiej (może być zamknięty tunel) zrobić Transalpinę (67c), jest już (niestety) zaasfaltowana, więc tylko śnieg może Was zatrzymać, ale „no risk, no fun”.
A w Bułgarii jest takie ciekawe miejsce – szczyt Buzłudża w Starej Planinie (in. Hadżi Dimityr) 1441 m. n.p.m.
Macie górę zaliczoną i symboliczne miejsce jednocześnie 🙂
Zerknijcie:
http://podroze.onet.pl/ciekawe/bulgaria-buzludza-opuszczona-swiatynia-komunizmu/jlvxz
i tu:
A tak BTW – jest już dopięty skład i rozdysponowane miejsca?BALKANDRIVER
2013-04-25 o 11:06 #135193
RedakcjaModeratorDzięki Andrzeju :laugh:
Wiedziałem ( i liczyłem na to ) że jak pojawi się temat „Twojego” rejonu to i pojawią się Twoje cenne wskazówki.
Masz tą trasę w małym palcu wiec pociągnę jeszcze trochei poproszę o podpowiedzi co jeszcze warto zwiedzać w tamtym rejonie. Głównie chodzi o zamki, bunkry, mosty i przełęcze z mega widokami itp.
Jeżeli masz jakieś sprawdzone miejsca na noclegi to też podpowiedz bo żywioł żywiołem ale kilka pewniaków warto mieć :laugh:
Na chwilę obecną, jedziemy jednym autem w 4 osoby a że trasa nieco dłuższa więc to optymalnie.2013-04-25 o 11:44 #135196Anonimowy
GośćDzięki za wskazówki, pewnie skorzystamy bo o Transalpinie też myślałem. Transfogarasz natomiast byłby fajny gdyż można od razu zrobić ciekawy treking w okolicy.
Skład 4-ro osobowy ale jakby ktoś chciał jeszcze dołączyć drugim autem to oczywiście nie ma problemu 🙂Orientacyjna trasa przejazdu http://lh3.googleusercontent.com/–cxU7ss8dBM/UXjJR9ZXrLI/AAAAAAAARI8/poXYibs_ElA/s640/Clip_2.jpg
Wychodzi około 4500 km jeżeli zdecydujemy się wpaść do Istambułu, czyli na paliwo po jakieś 500 PLN/głowę. Myślę więc że tak jak wcześniej pisałem całkowity koszt na osobę nie przekroczy 1500 PLN a nawet powinno być mniej.
2013-04-25 o 12:14 #135198
RedakcjaModeratorO tym szczycie Buzłudża jest obecnie art. na onecie więc mamy ściągę
http://podroze.onet.pl/ciekawe/bulgaria-buzludza-opuszczona-swiatynia-komunizmu/n67mrZamek w Branie w Rumunii czyli najsłynniejszy zamek hrabiego Drakuli w Transylwanii też jest brany pod uwagę jak będzie okazja.
2013-04-25 o 13:59 #135202Anonimowy
GośćCoś nie mogę zlokalizować tego szczytu na mapie, Balkandriver możesz jakieś okoliczne miejscowości podać?
Bran jest oczywiście brany pod uwagę jak sama nazwa wskazuje 😉 Poza tym na pewno Bukareszt, Sofia, wielkie Tarnowo, Warna, Konstanta, Stara Zagora, Sigishoara2013-04-25 o 17:24 #135203Anonimowy
GośćJasny gwint, że tak późno zdecydowaliście się na ten kierunek… bo pojechalibyśmy z Wami, moje ukochane rejony… a tak Basik nie ma już szans na wolne 29 i 30 kwietnia, więc się nie wyrwiemy.
Ale coś się rozszaleliście, Kolego z tą trasą. Wklejka jest za mała, żebym dojrzał trasę dokładnie, ale postaram się coś pomóc.
Zacznijmy od szczytu Buzłudży – koordynaty: N42` 44„ 0 E25` 24„ 0 , najbliższa miejscowość to Szipka, na godz.8mą na płd-zach. Zjazd z E-85 (5tka) w drogę 5005.
Teraz, co do trasy – macie 9 dni, niby dużo, ale kilometry lecą, atrakcji masa, a czas nie pyta i nie stoi, jak to mówią.
Nie porywałbym się na Istambuł, wiem, że kusi, ale to dodatkowe km, czas, opłata wizowa do Turcji i tak na dobrą sprawę liźniecie miasto, naprawdę tylko liźniecie, pozostanie niedosyt, bo nie będzie tego czasu, żeby cokolwiek zwiedzić (bazar i meczet?, a co z resztą?).
Zakończcie na Bułgarii i nie rozdrabniajcie się na pół Europy.
Mam też wątpliwości, co do morza – widzę Konstancę – tam (i w Mangalii i Eforii Nord, Eforii Sud) nie ma nic ciekawego, oprócz architektury turystycznej z ubiegłej epoki. Czas też nie na kąpiele (a w ogóle to zdystansujcie się od syndromu piaskownicy, lato przed nami, jeszcze się wykąpiecie). Jeżeli już ten kierunek, to podjedźcie w Deltę Dunaju – tam jest co pofocić.
I jeżeli dalej drogą nadmorską, to nie przekraczajcie granicy w Ruse, ale nad morzem, drogą nr 9 w kier na Szabłe w Bułgarii. I teraz pozostaje Wam tylko but do dna, żeby przelecieć wybrzeże bułgarskie do Sozopola (pomiędzy, prócz widoków przed Warną, nie ma nic interesującego. Złote Piaski, Obzor??? – komercha).
Sozopol, i na południe zaczynają się widoki skalistych wybrzeży. Lepiej dotrzeć nad granicę z Turcją i przejechać wzdłuż rzeki Ropotamo, takiej tamtejszej dziczy, tam jest też wioska Warwara, dawny obóz pracy, miejsce dzikie, ale to enklawa artystów i Cyganów (o, przepraszam-mniejszości romskiej).Ciekawi ludzie. I dalej do Małko Tyrnowo. Tam są niezłe klimaty, pogranicze tureckie było do niedawna (nie wiem, czy to się zmieniło) nieźle zmilitaryzowane, trochę dreszczyku nie zawadzi (ale don`t panic, jest O.K.).
Polecam też kolejkę wąskotorową przez Rodopy – spod Plovdivu do Pirynu.
Grzechem też jest nie podjechać do miejscowości Riła i nie zwiedzić Rilskiego Monasteru.
A to niedaleko Sofii. Perła prawosławia.
W ogóle, jak będziecie w Bułgarii – zwróćcie uwagę na wielokulturowość tego kraju. To styk islamu, prawosławia i religii katolickiej, pięknie to widać na przykładzie całych wsi islamskich, na przenikaniu się w miasteczkach zabudowy z czasów osmańskich, bałkańskiej, piękne cerkwie prawosławne, tysiącponadletnie bruki i akwedukty. Widać to w miejscowości Weliko Trnovo, ale nie tylko.
Ikony autorstwa Onufrego, najsłynniejszego pisarza ikon (niektórzy mówią –malarza, ale ikony się pisze, nie maluje, takie jest słowotwórstwo tej czynności). Prawdziwe ikony, to zapewne wiecie, pisze się tylko na drewnie wiśniowym.
Polecam przekroczyć ponownie granicę BG z RO promem – Vidin/Kalafat, ale chyba to macie zaplanowane. Jest to tzw. Przełom Żelazne Wrota (Park Narodowy Djerdap) na Dunaju (tu głębokość rzeki ma ponad 80 mtr).
Jest też Przełom Czerwonej Wieży – droga od Sibiu do Kraiovej, wzdłuż rzeki Aluty, jedynej żłobiącej wąwóz pomiędzy Górami Fogaraskimi, a Sybińskimi. Tu wieś Boita – z ruinami zamku z czerwonego kamienia (stąd nazwa przełomu). Robi wrażenie, choć nie było mnie tam daaaawno i nie wiem, czy nie spierniczyli tego autostradą (bo takie były zakusy).
Co do noclegów, niewiele pomogę, bo korzystamy zwykle z auta i namiotu, ale np. w drodze powrotnej możecie zatrzymać się w Rumunii w gorących kąpieliskach koło Baia Mare, są tam kwatery, mówią po niemiecku, choć w tym terminie może tam być full zasadzkas i mnogo ljudiej.
A – z Kraka na jeden rzut zrobicie dystans do wjazdu na Transalpinę, a tam są fajne miejsca na biwak (dzicz) lub pod dachem (wioski).
Nie pomogę dużo więcej, bo to spłodziłem w pół godziny, a wyjeżdżacie jutro, więc nie ma czasu na szukanie głębsze.Byście się wcześniej zdecydowali, to byłoby więcej, a pewnie bym pojechał (a moglibyście żałować, bo zakatowałbym Was historią i bałkańskimi dywagacjami).
Polecam stronkę:
http://www.karpaty.travel.pl/?fn_mode=fullnews&fn_id=553Pozdrawiam i życzę owocnego wypadu oraz mnóstwa fajnych zdjęć i wrażeń
BALKANDRIVER
2013-04-25 o 19:00 #135214
RedakcjaModeratorAndrzeju wielkie dzięki za mega pomoc i cenne wskazówki.
Masz rację w 99% :laugh: bo ten jeden sobie zostawiam na zaskoczenie terenowe.
Plaża i leniwe foki to nie dla mnie i myślę że i reszty ekipy bo to ma być objazdówka i przygoda. Poopalać się czy zalać pałę można w każdym miejscu :laugh: a ten wyjazd ma być mega aktywny.
Sprzęt biwakowy już czeka w gotowości bo to najpewniejsza i najtańsza opcja. W ten długi weekend w Europie będzie krążyć kilka milionów ludzi więc na luz nie ma co liczyć.2013-04-25 o 19:33 #135215Anonimowy
GośćRaz jeszcze plan, niestety większego się zrobić nie da bo to zrzut ekranu. http://picasaweb.google.com/112996710837203671527/Misc#5870774237548144642 Trasa jest oczywiście orientacyjna gdyż nie chciało mi się klikać wszystkich punktów. Jeśli chodzi o noclegi to jak już mówiłem namiot biorę awaryjnie, raczej mam zamiar polegać na motelach lub kwaterach prywatnych. Oblężenia nie ma się co bać bo to ie pierwszy majowy wyjazd na który jadę, weźcie też pod uwagę że nie w każdym Państwie 1 i 3 maja to jakieś święta a na nagły przepływ polaków w tamte stronę o tej porze bym nie stawiał. Co do długości trasy to 4500 km to ie problem zrobić, w zeszłym roku tyle zrobiliśmy po Ukrainie, oczywiście jak gdzieś nam dłużej zejdzie to się plan zmodyfikuje. Miejscowości nadmorskie natomiast chcę zobaczyć bo prędko w tamte rejony nie pojadę znów a warto wyrobić swoje zdanie na ich temat. Na plażowanie oczywiście nie będziemy czasu marnować ale zobaczyć wybrzeże z pewnością warto. Nessebar na przykład uważam za obowiązkowy.
2013-04-25 o 20:18 #135216Anonimowy
GośćCześć,
Po tych wszystkich informacjach na forumie niewiele można dodać.
Ja bym polecał jaskinie Karłukowskie (przełęcz Iskyrska) – są tam i łatwe groty, i dla mistrzów.
Stara Zagora nie jest ciekawym miastem dla turysty, natomiast Płowdiw jest. Tak jest, na terenie St.Z. są resztki (muzeum) najstarszego miasta w Europie – 8 000 lat – ale zwiedza się to tylko „na zamówienie”, po umówieniu z Muzeum Historycznym m. St.Z.
Wielkie Tyrnowo – koniecznie, tym bardziej wieczorem. Fontana świetlna blisko Centrum, spektakl świetlno-dżwiękowy wzgórza tronnego Carewec. Wieś Arbanasy – ok. 3 km od W.T. Liczne monastery w okolicy. Twierdza Rzymian Nikopolis ad Istrum (ok. 40 km od W.T.).
Warna – nie warto, jak już napisano.
Półwysep Kaliakra, Nesebyr, Sozopol.Pozdrawiam,
Milen2013-04-25 o 20:49 #135217
RedakcjaModerator4,5 tys km na zygzakiem po Rumunii i Bułgarii w 9 dni to jak rajd na czas.
Tysiąc km mniej i więcej po drodze :2013-04-25 o 20:54 #135220
RedakcjaModerator4,5 tys km na zygzakiem po Rumunii i Bułgarii w 9 dni to jak rajd na czas.
Tysiąc km mniej do jazdy i więcej zwiedzania po drodze w takich wariantach :
druga opcja
Attachments:2013-04-25 o 21:01 #135221
Albin MarciniakModeratorBelgrad polecam jak najbardziej: (zdjęcia z wakacji 2012)
http://www.klubpodroznikow.com/relacje/europa/1473-belgradZagrzeb też ciekawy…
http://www.klubpodroznikow.com/relacje/europa/1495-zagrzeb2013-04-25 o 21:24 #135222Anonimowy
GośćJadąc tym zygzakiem cały czas mamy po drodze jakieś atrakcje, już pisałem że można zrezygnować z Istambułu i będzie mniej km chociaż uważam że będąc w tamtych rejonach nie podjechać to niemal grzech 😛 Jak dla mnie sprawa jest do dogadania ale takie bliskie cele jak Budapeszt to można zrobić w zwykły weekend a nie tracić 2 dni z dziewięciu gdzie można dojechać w dalsze zakątki, nie osiągalne w 2 dniowy weekend. Proponuje w takim razie się spotkać gdzieś a mieście i dogadać, chociaż myślałem że zrobimy to poniedziałek ale okazało się za mało czasu…
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
