Smok Wawelski najwyraźniej uznał, że jama pod Wawelem to już za mało i postanowił przenieść się w okolice krakowskiego lotniska. Tym razem jego łupem nie są owce ani dzielni rycerze, lecz… walizki podróżnych! Spokojnie, bagaże są bezpieczne, a smok istnieje tylko na muralu. Nowa atrakcja Dragon Gate 0 w Kraków Airport pozwala jednak stanąć oko w oko z legendarnym potworem, uratować swoją walizkę i zrobić zdjęcie, które może zmylić nawet znajomych.

Smok Wawelski pojawił się na krakowskim lotnisku i poluje na walizki
Uwaga na bagaże! Smok Wawelski pojawił się na krakowskim lotnisku i poluje na walizki.
Komunikaty o tym, by nie pozostawiać bagażu bez opieki, zna każdy, kto choć raz był na lotnisku. W Krakowie pojawił się jednak zupełnie nowy powód by mocniej trzymać swoją walizkę. Wygląda na to, że Smok Wawelski znudził się jamą pod Wawelem i przeniósł się w okolice lotniska, gdzie upatrzył sobie nową zdobycz – bagaże podróżnych! Co więcej, każdy może spróbować stawić mu czoła i odzyskać swoją własność.
Spokojnie, to tylko iluzja! Za to Wasze zdjęcia mogą wyglądać całkiem realistycznie.
Wszystko za sprawą nowego, interaktywnego muralu, który ma szansę stać się jednym z najbardziej nieoczywistych photo spotów w Krakowie. Nosi nazwę Dragon Gate 0 i znajduje się w zadaszonym łączniku pieszym pomiędzy terminalem pasażerskim Kraków Airport a hotelem Hilton Garden Inn Kraków Airport. Za koncepcją stoją pracownicy hotelu, którzy przy tworzeniu grafiki wykorzystali narzędzia sztucznej inteligencji. Mural powstał z zastosowaniem techniki trompe-l’œil, czyli sztuki iluzji optycznej, która dzięki odpowiedniej perspektywie tworzy wrażenie trójwymiarowości. Postacie i elementy grafiki zdają się wychodzić poza ścianę, a wystarczy odpowiednio zapozować, by na zdjęciu stoczyć pojedynek ze smokiem, uratować swoją walizkę lub stać się bohaterem własnej wersji krakowskiej legendy.
Smok nie jest jedynym bohaterem tej niecodziennej sceny. Na lotniskowej taśmie bagażowej będącej elementem kompozycji, spotykają się postacie z krakowskich legend i symbole miasta. Jest szewczyk Skuba, Lajkonik, Dama z gronostajem, a nawet Stańczyk, który tym razem zamiast poważnych rozważań oddaje się puszczaniu kolorowych baniek mydlanych. Nie zabrakło też rycerza wartownika z legendy o śpiącej drużynie Bolesława Chrobrego, tradycyjnej szopki krakowskiej i charakterystycznych zabytków w tle. Wszystko tworzy nieco surrealistyczną, pełną humoru opowieść, w której historia spotyka się ze współczesnością.
– Chcieliśmy, by krakowskie legendy i symbole wyszły poza karty książek i przewodników, ożywając tam, gdzie nikt się ich nie spodziewa. Oczywiście wszystko z przymrużeniem oka! Mamy nadzieję, że nasz smok zamiast bagaży skradnie podróżnym kilka chwil uwagi i pozostawi po sobie miłe wspomnienia z Krakowa – mówi Piotr Ignaszak, Dyrektor Hotelu Hilton Garden Inn Kraków Airport.

Smok Wawelski pojawił się na krakowskim lotnisku i poluje na walizki
Nowy photo-spot to atrakcja dla turystów odwiedzających Kraków
Murale, które na stałe wpisały się w krajobraz polskich miast, coraz częściej wykraczają poza funkcję estetyczną i rolę niezależnej wypowiedzi artystycznej. Stają się skutecznym narzędziem komunikacji, które pozwala opowiadać o lokalnej tożsamości, budować emocje i zaangażować odbiorców w ciekawą narrację. Odpowiednio zaprojektowane mogą również pełnić funkcję reklamy ambientowej, kreatywnie wykorzystującej przestrzeń publiczną i element zaskoczenia do tworzenia zapadających w pamięć doświadczeń – wyjaśnia Michał Popek, specjalista ds. marketingu i komunikacji Kraków Airport Hotel.
Dla tych, którzy podczas podróży wyszukują oryginalne photo spoty, Dragon Gate 0 może być kolejnym ciekawym punktem na mapie Krakowa i okolic. Tutaj jednak nie wystarczy po prostu stanąć na tle muralu. Najlepsze kadry powstają wtedy, gdy fotografowani wchodzą w sam środek przedstawionej sceny: próbują wyrwać walizkę z łap smoka, uciekają przed nim lub odgrywają własną wersję krakowskiej legendy. Zdjęciem można później podzielić się w mediach społecznościowych lub dodać je do wizytówki muralu w Google Maps, tworząc własną, wirtualną pocztówkę z Krakowa.
Dragon Gate 0 można znaleźć w przejściu pomiędzy terminalem pasażerskim Kraków Airport a hotelem Hilton Garden Inn Kraków Airport. To miejsce zarówno na pierwsze zdjęcie po przylocie do Krakowa, jak i ostatnią, nieco przewrotną pamiątkę przed odlotem.
Zainteresowani? Wystarczy telefon, odrobina wyobraźni i mocny chwyt za walizkę.

Smok Wawelski pojawił się na krakowskim lotnisku i poluje na walizki
