„Gdzie skrzypi mróz” – nowa wyprawa Mateusza Waligóry

Strona główna » Wpisy » „Gdzie skrzypi mróz” – nowa wyprawa Mateusza Waligóry

„Gdzie skrzypi mróz” – nowa wyprawa Mateusza Waligóry

Podróżnik właśnie wyruszył na daleką Północ, żeby spróbować przejść na nartach trzy słynne płaskowyże.

przez Redakcja
0 komentarze/y

„Gdzie skrzypi mróz” to nazwa nowej wyprawy Mateusza Waligóry. Podróżnik właśnie wyruszył na daleką Północ, żeby spróbować przejść na nartach trzy słynne płaskowyże. A także odpowiedzieć na pytanie: jak zmiany klimatu wpływają na miejsca, które kojarzyły nam się dotąd wyłącznie z zimnem.

Mateusz Waligóra, podróżnik, jedyny Polak w historii, który dotarł samotnie do bieguna południowego i zdobył Mount Everest z poziomu oceanu, jest znany z łączenia ekstremalnych wypraw ze stawianiem trudnych pytań. Tym razem zmierza na Północ. 20 lutego wyleciał z lotniska w Gdańsku, by udać się za koło podbiegunowe. Tam spróbuje przejść na nartach trzy klasyczne arktyczne trasy: płaskowyż Finnmarksvidda w norweskiej Laponii, Królewski Szlak Kungsleden w szwedzkiej Laponii oraz płaskowyż Hardangervidda w Norwegii.

Ten ostatni to miejsce, w którym do swoich wypraw przygotowywali się najwięksi polarnicy – Fridtjof Nansen, Road Amundsen, Ernest Shackleton czy Robert Falcon Scott. – W tym roku mija 130 lat od przejścia Hardangerviddy przez Amundsena, który ćwiczył tam na długo przed zdobyciem bieguna południowego. Była to jego pierwsza wyprawa polarna, w trakcie której nieomal zginęli z bratem Leonem – opowiada Waligóra.

To tylko jedna z wielu historii, które Waligóra wraz z zespołem zamierza opowiedzieć w mediach społecznościowych. – Dawne wyprawy w Arktyce są fascynujące, a zagłębiając się w ich szczegóły, możemy zdać sobie sprawę, jak mocno zmienia się ten kawałek świata. Jeszcze do niedawna wydawał się nam bardzo odległy i niedostępny, a dziś dotykają go zmiany klimatu i wielka polityka – mówi Waligóra.

Choć tegoroczna zima była wyjątkowo mroźna, to zmiany klimatu w Arktyce z roku na rok stają się coraz bardziej namacalne. Ten fragment Ziemi ociepla się cztery razy szybciej niż reszta naszej planety, co prowadzi do drastycznego topnienia lodu morskiego, rozmarzania wieloletniej zmarzliny i szybkich zmian w ekosystemach.

– Te zmiany spowodowały, że na biegun północny nie da się już dziś dotrzeć w stylu, w jakim zdobywano go jeszcze kilkadziesiąt lat temu, bo Ocean Arktyczny nie zamarza już w wystarczającym stopniu – mówi Waligóra, który w ciągu ok. 45 dni zamierza przejść ponad 360 km przez skandynawską Arktykę.

Większość tego czasu spędzi samotnie, ale dzięki łączności satelitarnej będzie opowiadał o postępach swojej podróży.

Relacje z wyprawy będzie można znaleźć na Facebooku i Instagramie:

https://www.facebook.com/MateuszWaligoraOfficial/

Mateusz Waligóra – specjalista od wyczynowych wypraw w najbardziej odludne miejsca planety. Jako pierwszy człowiek w historii przeszedł samotnie największą pustynię Azji – mongolską Gobi, a potem przejechał ją na rowerze w zimie. Na nartach przeszedł Grenlandię oraz samotnie dotarł do bieguna południowego bez wsparcia z zewnątrz. Jest jedynym Polakiem, który zdobył Mount Everest z poziomu morza. Członek The Explorers Club.

banner

Podobne Wpisy przykładowy tekst

Zostaw komentarz