- Ten temat ma 0 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 11 lat, 4 miesiące temu przez
Anonimowy.
-
AutorWpisy
-
2014-12-22 o 03:49 #144652
Anonimowy
GośćNa ten artykuł natknęłam sie przez przypadek!
Wiadomości o których czytałam pochodzą z 2005 i 2007 roku,nic więcej na ten temat „na razie” nie znalazłam 🙂
Niemniej jednak postanowiłam to wrzucić na forum bo a nuż ktoś coś więcej wie na ten temat.„We wnętrzu Łysej Góry są ukryte potężne podziemne zbiorniki, po których można pływać pontonami. Wiele wskazuje na to, że w twardej skale wykuli je w pocie czoła carscy więźniowie w XIX wieku. Istnieje jednak też duże prawdopodobieństwo,że są one starsze o kilka wieków!
Podziemne cysterny
Spacerując po wzgórzu, mało kto wie, że pod nogami ma trzy całkiem sporych rozmiarów komory, w których stoi woda. Znajdują się one na placu między wieża telewizyjną a budynkiem Muzeum Przyrodniczego. Jedyna dokumentacja, jaka na ich temat istnieje, pochodzi z 1964 roku i wykonana została przez ekipę z warszawskiej Pracowni Konserwacji Zabytków. Dowodził nią Adam Pulikowski, inżynier budowlany i specjalista od zabytków budowli. – Pamiętam te zbiorniki doskonale, bo tylko raz w życiu musiałem dokonywać inspekcji, pływając na pontonie – mówi ze śmiechem 83-letni dziś inżynier. – Najpierw trzeba było znaleźć właz, gdyż wszystko było zasypane. Gdy już to się udało, zostałem opuszczony w głąb na linie, a za mną zjechał ponton, ale tylko częściowo nadmuchany. Musiałem ręcznie wtłoczyć do niego powietrze, gdyż inaczej nie mieścił się w wąskim otworze. Trud się jednak opłacił, gdyż komory sprawiały niezwykłe wrażenie. Przykryte zostały bowiem sklepieniem półkolistym, opartym na potężnych filarach. Woda miała kolor zielony, a z niektórych arkad zwisały stalaktyty. Ich stan był znakomity, nigdzie nie było żadnych spękań.
Pierwsza komora ma wymiary 9 metrów na 11,5 metra, a druga będąca przedłużeniem pierwszej – 7,6 metra na 6,5 metra, a trzecia – 4,25 metra na 4,25 metra. We wszystkich komorach o wysokości 7 metrów, woda utrzymuje się na jednakowym poziomie blisko 2 metrów, co świadczy o tym, że są one ze sobą połączone kanałem.To wręcz nieprawdopodobne, by okoliczna ludność nie dysponowała jakimiś informacjami na ten temat. Jest jednak wytłumaczenie. Otóż zbiorniki wcale nie powstały w XIX wieku, a kilka wieków wcześniej! – W książce „Człowiek i Góry Świętokrzyskie” napisanej przez księdza profesora Włodzimierza Sedlaka, znalazłem informację, że w pobliżu budynku, gdzie kiedyś mieścił się szpitali, była studnia zasobna w wodę – mówi Henryk Trepka, regionalista z Nowej Słupi. – Podejrzewam, że to wcale nie była typowa studnia tylko szyb łączący się ze zbiornikami i dlatego, jak pisze Sedlak, wody dla tysięcy pielgrzymów nigdy nie brakowało.
Jest jeszcze bardziej sensacyjna wiadomość. – O studni wspomina też znany geolog, związany z naszym regionem, Stanisław Staszic, który żył w latach 1755-1826 – dodaje Trepka. – Wszystko więc wskazuje na to, że zbiorniki te powstały dużo wcześniej, niż się przyjmuje. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że wzniesiono je w XVI wieku.
http://www.wgorach.com/?id=51181&;[i]Benedyktyński kanał
Kilka dni temu podczas kopania rowów pod kanalizację, ekipa budowlana odkryła stary tunel. Okazało się, że jest to kanał ściekowy, którym odprowadzano wodę i nieczystości z części gospodarczej klasztoru. – Jest to kamienny tunel, wykonany prawdopodobnie w XVI lub XVII wieku – mówi Waldemar Gliński, archeolog. – Nie wykluczam, że jest on starszy, ale wątpliwości te mogą jedynie rozwiać badania laboratoryjne zaprawy murarskiej.[/i]
http://www.slowo.com.pl/druk.php?id=3279Podziemne akweny są ciągle zagadką i cały czas pozostają eksploracyjną przygodą i niewykorzystanym potencjałem.
-
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.