2011-08-01 o 14:42
#128125
Gość
Ja się jak najbardziej wybieram, ale w dość skomplikowany sposób:
najpierw 5 sierpnia wyjeżdżam na Żniwa w Paryji (6 sierpnia), później jedziemy do znajomych do Mszany k.Tylawy i stamtąd poprzez Bieszczady do Cisnej.
Z Rozsypańca nie wracam do Krakowa, tylko dalej na północ w kierunku Lublina.