Mała fotorelacja z weekendu w paśmie Turbacza:
Pierwszy dzień czyli sobota:
Jadąc z Krakowa pogoda zapowiadała, że będzie pięknie 🙂
[IMG]http://img856.imageshack.us/img856/1813/20120616005.jpg[/IMG]
Ja wyruszyłem z Rabki Zdrój, czyli mojej drugiej rodzinnej miejscowości:
[IMG]http://img811.imageshack.us/img811/3084/20120616009.jpg[/IMG]
[IMG]http://img36.imageshack.us/img36/6842/20120616010.jpg[/IMG]
Widoki w czasie podejścia na Maciejową zapierały dech w piersiach, zwłaszcza widok Babiej Góry, na którą idziemy w następny weekend na wschód Słońca 🙂
[IMG]http://img163.imageshack.us/img163/6180/20120616028.jpg[/IMG]
Panorama na Rabkę i Babią Górę oraz pasmo Policy:
[IMG]http://img809.imageshack.us/img809/9175/20120616021.jpg[/IMG]
Połowa drogi na Maciejową i niecała połowa worka zapełniona, dawała nadzieję, że nie będzie tak źle…
[IMG]http://img802.imageshack.us/img802/4697/20120616048.jpg[/IMG]
Nawet przy wyciągu narciarskim MaciejowaSki były dwa kosze na śmieci, ale…
[IMG]http://img846.imageshack.us/img846/7783/20120616044.jpg[/IMG]
… mimo to, niedaleko bacówki na Maciejowej masa śmieci w lesie tuż przy szlaku wyrzucona przez jakichś kretynów, debili i bezmózgich palantów (żeby nie przeklinać….) pokazywała, że jest źle…
[IMG]http://img208.imageshack.us/img208/6883/20120616050.jpg[/IMG]
Na Maciejowej jeden worek wypełniony niestety na full, dzięki uprzejmości gospodarzy bacówki mógł zostać, a ja mogłem się skupić na dalszym zbieraniu śmieci, tym razem na kolejnym odcinku głównego beskidzkiego szlaku do Starych Wierchów.
[IMG]http://img534.imageshack.us/img534/5128/20120616055.jpg[/IMG]
Bacówka na Maciejowej:
[IMG]http://img33.imageshack.us/img33/5001/20120616064.jpg[/IMG]
Takie tabliczki na debilach śmiecących w górach nie robią niestety wrażenia….
[IMG]http://img844.imageshack.us/img844/6965/20120616067.jpg[/IMG]
Schronisko na Starych Wierchach:
[IMG]http://img821.imageshack.us/img821/2322/20120616068.jpg[/IMG]
Znów dzięki uprzejmości gospodarzy pełen wór śmieci zebranych na szlaku mógł tu zostać:
[IMG]http://img818.imageshack.us/img818/3972/20120616071.jpg[/IMG]
A więc teraz na szczyt Gorców czyli Turbacz (1310 m n.p.m.)
Czym bliżej Turbacza tym worek się bardziej zapełniał…:
[IMG]http://img593.imageshack.us/img593/5436/20120616079.jpg[/IMG]
Nasi tu byli:
[IMG]http://img440.imageshack.us/img440/9656/20120616083.jpg[/IMG]
Trzeci pełny worek na szczycie Turbacza:
[IMG]http://img94.imageshack.us/img94/171/20120616113.jpg[/IMG]
Szczyt Turbacza inaczej:
[IMG]http://img407.imageshack.us/img407/2465/20120616102.jpg[/IMG]
Widok z okna w schronisku:
[IMG]http://img151.imageshack.us/img151/5256/20120616098.jpg[/IMG]
Nawet tak przeciwny kopanej Albin dał się zarazić atmosferą przed meczem z Pepikami:
[IMG]http://img854.imageshack.us/img854/8224/20120616094.jpg[/IMG]
Silna grupa pod wezwaniem racząca się złocistym napojem po całym dniu zbierania śmieci na szlakach prowadzących na Turbacz:
[IMG]http://img705.imageshack.us/img705/3981/20120616092.jpg[/IMG]
[IMG]http://img685.imageshack.us/img685/8778/14dsc1226.jpg[/IMG]
[IMG]http://img856.imageshack.us/img856/4889/16dsc1242.jpg[/IMG]
Konsumowanie szarlotki po całym dniu przez naszą mocną ekipę
[IMG]http://img819.imageshack.us/img819/325/20120616114.jpg[/IMG]
A potem był mecz oglądany chyba przez wszystkich obecnych w schronisku… ale zajmijmy się milszymi rzeczami 🙂