2010-07-19 o 12:29
#125133
Moderator
Wróciłem do domu…
Po przejściu sporego kawałka naszych pięknych Tatr z 20 kilogramowym plecakiem, dziwną opuchlizną nóg i poparzeniem 2 stopnia , akcją TOPR-u na Świnicy , burzą z gradem i piorunami, testowanie żurku zaliczone.
Jednodniowe czy weekendowe wypady w Tatry nie dadzą aż tylu możliwości zagłębienia się w rytm górskiego życia.
Taki przemarsz polecam wszystkim. Wiele zdjęć i sytuacji na trasie i myślę że szybko poradzę sobie z obrobieniem i opisaniem przejścia co do żurku to NR.1 jest schronisko „Stara Roztoka” gdzie poza najlepszym żurkiem w Tatrach podają też pyszne naleśniki z serem i jagodami .