2010-03-03 o 04:23
#123930
Gość
Póki co mieliśmy kontynuować portrety, bo nie tknęliśmy teorii. A, i miałam przynieść jakieś swoje knoty, żebyśmy się pośmiali. Swoją drogą Twój portret „okienny” to mój number one.
Widziałam coś podobnego na doniczkach idąc do galerii Krakowskiej kiedyś, ale nie miałam statywu i zupełnie nie było jak ustabilizować aparatu w określonym miejscu a była pełna noc. a superowe były mordy szczerbate ( bo niektóre żarówki w oświetleniu chodnika nie działały).
'Leśniaka’ to ja mam jakiegoś z kopca Krakusa.
Ale gdzie ten plik we własciwej postaci, to długie poszukiwanie. Wiem, gdzie jest publikowany w tej chwili.