2010-03-29 o 14:54
#124138
Gość
Dziś na onecie był ciekawy artykuł: Straż graniczna zakwestionowała doniczkę z OBI jako grecki antyk. Malarze-amatorzy muszą mieć certyfikat, że ikony namalowali sami a nie ich „reinkaranacja” z przed wieków.
Wracając do spraw zwierzęcych – celnicy islandzcy są szczególnie zapaleni w tropieniu prób przemytu do Islandii kabanosów i salami. Ciekawe, czy można by je zarejestrować jako obniekty kultu religijnego. Wycieczka na Islandię jako pielgrzymka do Odyna a suszone wędliny jako ofiara (obiata) dla niego.
😉