2011-08-03 o 00:01
#128141
Gość
Ja pamiętam zeszłoroczną noc spadających gwiazd…nie pamiętam ile każdy z nas naliczył… mi się udało do 20 chyba dojść -marny wynik, nie ma się czym chwalić 😛 ale za to miejsce w którym można było to doświadczyć – Beskid żywiecki i Stryszawa (bardzo mała choć malownicza wieś) napawała radością i dumą. Jakby nie było….góry, więc zawsze trochę bliżej nieba 😉