2010-03-28 o 06:57
#124119
Gość
Terror, Panie, terror!!!
Jak dla mnie, mogę wyjść do ogródka, ale ta mentalna nagonka mnie denerwuje!
Palić nie, jeździć tylko z zapalonymi światłami i w pasach niebezpieczeństwa, przechodzić na pasach tylko na zielonym, mimo, że nikt nie jedzie.
Czego nam Eurokołchoz nie zafundował (jeszcze), sami sobie narzucamy!
A gdzie odrobina wolności?
Tej, którą przejawiać powinni podróżnicy. Czy szishę i jazdę pod prąd np. w Kairze też zechcecie zlikwidować?
Dlatego kocham Bałkany, bo, mimo, że niedaleko, w Europie, to wolne od obostrzeń.
BALKANDRIVER