Baza pod Nanga Parbat pustoszeje – Simone Moro i Denis Urubko ogłosili koniec wyprawy i rozpoczęli pakowanie. Stopień zaśnieżenia stoków góry wyklucza jakąkolwiek akcję bez narażania się na ogromne niebezpieczeństwo.
Trudna decyzja została podjęta po otrzymaniu pesymistycznej prognozy od austriackiego meteorologa Karla Gabla. Przewiduje ona dalsze intensywne opady śniegu w nadchodzącym tygodniu. Zespół będzie zmuszony oczekiwać w sercu śnieżycy jeszcze przez cztery dni, zanim do bazy dotrą tragarze. Potem spodziewane jest dwudniowe okno pogodowe, które pozwoli zejść w doliny.
Wyruszając na wyprawę 51 dni temu 26 grudnia 2011, dobrze fizycznie i psychicznie przygotowany zespół, przy dobrych warunkach pogodowych dotarł do bazy (4200 m) w dniu 3 stycznia 2012 roku W ciągu niespełna jednego miesiąca, Moro i Urubko założyli trzy obozy, osiągając wysokość 6600 m. Jednak od 27 stycznia działalność została zablokowana z powodu intensywnych opadów śniegu.