2011-12-07 o 01:07
#129175
Gość
To może przesuńmy termin troszkę do przodu – wtedy wilk będzie syty i owca cała. Zresztą ustalcie termin w dostosowaniu do biletów. Zdaje się, że nikt jakoś strasznie do daty przywiązany nie był – miało być tylko w miarę ciepło do chodzenia po górach. 🙂