TPN przygotowuje się do ogłoszenia przetargu na skonstruowanie prototypu wspomagania elektrycznego wozu konnego – poinformował w Bukowinie Tatrzańskiej Szymon Ziobrowski, dyrektor Parku. Będą też kolejne badania wysiłkowe koni, przeprowadzone przez specjalistów z Austrii.
Fot. Adrian Gładecki
W minionym tygodniu w Bukowinie Tatrzańskiej odbyło się spotkanie poświęcone kwestii przewozów konnych do Morskiego Oka. Wzięli w nim udział dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, wójt gminy, radni, prezes Związku Podhalan i przedstawiciel wozaków. Spotkanie odbyło się m.in. po to, by nowi radni gminy zapoznali się z problemami, z jakimi w ostatnim czasie zmagają się wozacy, gmina i TPN. Sprawą przewozów do Morskiego Oka zajmuje się obecnie komisja ekonomiki rady gminy.
Dyrektor TPN-u poinformował, że park przygotowuje się do ogłoszenia przetargu na skonstruowanie prototypu wspomagania elektrycznego wozu. Według wstępnych informacji może to kosztować około 200 tys. zł. – Nie jest to mało pieniędzy i zastanawiamy się kto za to zapłaci. Prawdopodobnie znaczą część kosztów będzie musiał ponieść TPN, ale porozmawiamy jeszcze z wójtem Bukowiny na ten temat – wyjaśnił Szymon Ziobrowski.
Zapowiedział też, że naukowcy z uniwersytetów w Krakowie i Lublinie, we współpracy z uniwersytetem weterynaryjnym w Wiedniu przeprowadzą w tym roku badania wysiłkowe koni pracujących przy Morskim Oku.
Andrzej Skupień, prezes Związku Podhalan, zapewnił, że organizacja jest żywo zainteresowana kwestią utrzymania przewozów. Zaapelował, aby wszelkie rozmowy i ustalenia prowadzone były „w dobrym klimacie”, a gmina, starostwo i TPN mówili „jednym głosem” .
więcej: http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod=news&strona=1&kat=5&typ=g&id=26191
