Niestety, pogoda nie odpuszcza i znowu było ładnie i słonecznie :laugh: Śniegu prawie nie ma i powiewał ciepły wiatr co w porównaniu ze słońcem dawało poczucie wczesnej jesieni a nie teoretycznie zimy. Mimo wręcz idealnej pogody na niedzielne spacery na szlakach pusto co można było doświadczyć już na dworcu w Krakowie. O godz. 6.40 osób jadących do Zakopca sztuk dwie a 7.10 mały busik z kilkoma osobami. Przy takich warunkach udało nam się całkiem spokojnie spenetrować i dokładnie obfotografować jaskinie Obłazkową i Mylną. Ta druga jest nieco wymagająca i bez czołgania w wodzie i błotku jaskiniowym się nie obeszło. Osoby bez nastawienia na takie warunki i nadmiernie dbające o swoją odzież a także klaustrofobicy powinni sobie wykreślić tą atrakcje ze swoich Tatrzańskich celów. Plecak także jest dużym problemem w ciasnych korytarzach.
Niebawem obszerna fotorelacja na głównej a tymczasem mam nadzieje na kilka fotek dzielnej grotołazki Karoliny :woohoo: