BALKANDRIVER napisał:
kkasiek4 napisał:
[quote]no tak zapomniałam, że Ty tylko cyrylicelice czytujesz 😛
No nie tylko cyrylicę 😛 [/quote]
TRZEPIASZ SIĘ :cheer:
Co do off-topu to się z Tobą nie zgadzam. Bardzo dobrze, że jest na świecie język który większość kojarzy i wcale nie chodzi tu o to czy jest piękny czy nie. Chodzi o jego skomplikowanie. Angielski jest po prostu łatwy- i powiedziała to ta która ma naprawdę trudność z językami. Mój angielki nie jest super, ale kali dowie się gdzie isć, jeść i spać 🙂
Z racji zawodu dużo bywałam na wschodzi i owszem tam tylko rosyjski ( choć i to powoli sie zmienia – i dobrze)
Zawsze będą kłótnie, który język lepszy piękniejszy i zasobniejszy. Nikt nie broni uczyć Ci sie hiszpańskiego, chińskiego czy armeńskiego. Nie wmawiaj jednak nikomu, że te języki te są prostsze od angielskiego. I tak wchodzimy na temat wtrąceń językowych do polskiego. W tej kwestii mogę podać Ci rąsie. Też tego nie trawie. O ile jeszcze mogę zrozumieć wsiąkanie pewnych nazw które nie mają krótkiego odpowiednika w pl typu wi-fi ( choć czytanie po polsku tego słowa jest równie zabawne i ciekawe )to nie mogę zrozumieć wtrąceń językowych pt przyjechał wujek z ameryki, zapomniał odpowiedniego słówka po polsku i zaczyna mieszaninę. Przeraża mnie że ludzie zwykłą poprawną polszczyznę zaczynają traktować jak wysublimowany język.
Rozmawiałam kiedyś z przyjaciółką polonistką na ten temat- żeby nie było, jest przeciwnego zdania. Uważa że to dobrze, że świadczy o żywotności i rozwoju naszego języka. Co w tym jest. Jak ja chodziłam do szkoły mówiło że narazie potem nara lub narka. Ostatni słyszę jak dzieciaki krzyczą NARKOZA. Z całego serca życzę byśmy bez szwanku obudzili się po tym zabiegu.