2012-03-01 o 02:00
#129787
Moderator
Jeszcze nie tak dawno bo w 2000 r przechadzałem się po Pompejach i podziwiałem obok czasowe ogrody, czasowe bo pojawiające się podczas odpływu. Piękno i magia portowych tawern i kafeterii, gdzie siedząc przy stoliku z poranną kawą spoglądałem na Wezuwiusza. Magiczne miejsce które było … no właśnie, chyba określenie „było” jest tu odpowiednie. Najlepszą pizze jaką w życiu miałem przyjemność jeść to właśnie w Neapolu z widokiem na Pompeje i monumentalne stoki Wezuwiusza. Wówczas miasto nie miało aż takich problemów ze śmieciami i rozpadającymi się zabytkami. Wówczas było jeszcze magicznie …..