2012-10-31 o 20:01
#132424
Gość
W Porto nie byłem.
W Lizbonie koniecznie Belem (warto zapłacić za wstęp do klasztoru hieronimitów i odstać po babeczkę pasteis de nata w najsłynniejszej cukierni, bo jest fenomenalna), Alfama i Bairro Alto. Na Bairro Alto – wieczorem: mnóstwo knajp, absolutnie fenomenalne imprezy, łatwo się nawalić 🙂 Wcześniej polecam miradouro de Santa Catarina właśnie na Bairro Alto – każdy wam je wskaże – super atmosfera, piwko, świetny widok, mnóstwo zakręconych ludzi.
A przejażdżka raz windą i tramwajem wskazana 🙂
http://przewodnik.onet.pl/reportaze/wszystkie-twarze-lizbony,1,4020027,artykul.html