Czas na fotorelację Meteora 😉
Część pierwsza – Kraków – Przełęcz Knurowska – Lubań
Pogoda nas nie rozpieściła za bardzo, ale nie przeszkodziło nam to w świetnym i udanym wyjeździe 😉
Zbiórka przy Operze i suche zdjęcie na początek wyprawy:
W tle bardziej skoncentrowani dostrzegą pięknie widoczny łańcuch Tatr 😉
Najpierw „kawo-stop” na Niwie:…
…A niedługo potem „sklepo-stop” w Nowym Targu:
Czas się wypakować i ruszamy w drogę – Przełęcz Knurowska:
Uśmiechy cały czas nas nie odstępowały:
Komu w drogę temu…:
…. 3:45 wedle szlakowej 😉
Rzadki obrazek tego dnia – widać coś więcej niż na 100 metrów, a konkretnie Jezioro Czorsztyńskie 😉
A szliśmy odcinkiem najdłuższego szlaku w Polsce czyli Głównym Szlakiem Beskidzkim:
Bo w błotku fajnie jest… 😉
Nasz cel był dobrze oznakowany:
Studzianki:
Niektórzy zwalniać nie musieli… 😛
Grupowe na Studziankach – pogoda deszczem swoje, a my uśmiechami swoje 😉
Towarzyszyły nam też szlaki rowerowe oznakowane w bardzo „oczo*ebny” sposób:
Pierwsze chwile po dotarciu do Bazy spędzaliśmy na ogrzewaniu się przy ciepłodajnym piecu… 😉
… A Bazowa nas rejestrowała w systemie:
My grzaliśmy się na różne skuteczne sposoby:
Nad piecem lekkie suszenie zmoczonych ubrań wierzchnich:
Życiodajny czajniczek 😉
Częś druga fotorelacji niebawem 😉