2015-01-12 o 13:16
#145069
Gość
Nasi klubowicze i wolontariusze wrócili szczęśliwie z kwestowania z Doliny Pięciu Stawów. Jak relacjonował wczoraj Admin, warunki turystyczne były trudne, piątkowy Zawrat dam mu ostro popalić, delikatnie mówiąc.
Najważniejsze, że schronisko i ludzie licytujący dali super atmosferę i puszki szybko się zapełniały.
Kilka zdjęć już po powrocie do Piwnicy pod Baranami, liczenie pieniędzy i światełko do nieba na krakowskim Rynku Głównym.
jedni z ostatnich zasilających puszki 🙂
Albin, opowiada o podejściu do schroniska przez Zawrat
To już radość z zebranej „kasy” i liczenie
…czy nic nie zostało :laugh:
jednocześnie na Rynku trwają koncerty, kwestowanie i dobra zabawa
a to już godzina dwudziesta i światełko do nieba…
Attachments: