Szlakiem "drzwi bez powrotu"
Wyprawa szlakiem “Door of no return" nazwę swoją zawdzięcza praktyce wywożenia zniewolonych ludów afrykańskich w ramach międzynarodowego handlu niewolnikami trwającego od XV do XIX wieku. Niewolnicy rejs zwany już dawniej „podróżą bez powrotu” odbywali często w nieludzkich warunkach, pod pokładami statków handlowych. Podróż w nieznane, trwała niejednokrotnie dłużej niż trzy miesiące, podczas których wielu zniewolonych ludzi zmarło. Historia do dziś nie rozliczyła się z liczbami, które oscylują w dziesiątkach milionów istnień.
Podróż z której, dla niewolnika nie było powrotu zaczynała się przekroczeniem progu tzw. „drzwi bez powrotu”. Były one ostatnią barierą dzielącą niegdyś wolnego człowieka, potem więźnia, niewolnika od długiej i ciężkiej drogi oraz niewolniczej pracy jaką musiał wykonywać z daleka od swojej ojczyzny. Drzwi te znajdowały się w niemal każdym zamku, używanym w celach handlowych, gdzie przedmiotem transakcji stał się człowiek. Po przekroczeniu progu, droga niewolnika wiodła prosto do statku, który zabierał go poza znany mu świat.
Cele wyprawy
Droga wyprawy powiedzie przez Europę i ziemie Zachodniej Afryki, do "Złotego Wybrzeża" Zatoki Gwinejskiej. Tam na setkach kilometrów linii brzegowej porozrzucane są pozostałości z czasów kolonialnych, oraz świadectwa handlu niewolnikami. Te pamiątki w postaci fortów i zamków, ulegają w wielu miejscach dewastacji, tracąc w ten sposób swoją historyczną wartość. Głównym zadaniem, które zamierzamy wykonać podczas naszej wyprawy jest stworzenie dokumentacji fotograficznej oraz zebranie możliwie wielu informacji na temat istniejących kiedyś jak i dziś miejsc, związanych z haniebnymi praktykami kolonizatorów.
Zebrane informacje pozwolą nam przygotować się do kolejnej wyprawy „Slavery Way Expedition”, którą chcemy przygotować wraz z profesjonalnym wsparciem merytorycznym wykładowców akademickich, jeśli będzie to możliwe wsparciem Komitetu ds. UNESCO – organizacji która obecnie prowadzi już dwa projekty dotyczące niewolnictwa i poświęcone transatlantyckiemu handlowi niewolnikami, z którym też związany jest nasz projekt, a także ze wsparciem Koalicji ds. Sprawiedliwego Handlu – organizacji, której jednym z celów jest zapewnienie godziwych warunków pracy, walka z wykorzystywaniem dzieci do pracy przymusowej.
Podczas naszej podróży chcemy określić przydatność turystyczną pozostałości po fortyfikacjach, lub możliwość wykorzystania fortów i ruin w celach utworzenia szlaku turystycznego łączącego kilka państw Afryki Zachodniej. Za utworzeniem „szlaku niewolników” przemawia przede wszystkim potrzeba znalezienia nowych źródeł utrzymania dla ludności zamieszkującej nadmorskie miejscowości wzdłuż wybrzeży Afryki Zachodniej a szczególnie wybrzeża Zatoki Gwinejskiej.
Podczas naszej wyprawy zaangażujemy się także w prace dla Fundacji Freespirit w Ghanie.
Trasa
Trasa autostopowej przygody zaczyna się w Krakowie i prowadzi aż do Hiszpańskiego Algeciras, gdzie promem przedostajemy się do Ceuty i będziemy kontynuować podróż na kontynencie Afrykańskim. Od Maroka i dalej przez Saharę Zachodnią, Mauretanię, przejedziemy przez Senegal, gdzie w Dakarze planujemy załatwić kolejne wizy i udać się do Gambii i Gwinei. Następnie omijając Sierra Leone i Liberię chcemy dotrzeć do Wybrzeża Kości Słoniowej i Ghany. W Ghanie przewidujemy zatrzymać się niedaleko znanej miejscowości Cape Coast - w małym miasteczku Moree, w którym już pracowaliśmy jako wolontariusze i gdzie ponownie chcemy zostawić coś po sobie. Po okresie gdy będziemy przebywać w Moree wyruszymy na północ odwiedzając Burkinę Faso i Mali skąd pociągiem powrócimy do Dakaru. Stąd już autostopem do Maroko i Europy.
Etapy
ETAP 1 Polska-Hiszpania Razem 3382 km
ETAP 2 Maroko – Senegal Razem ok. 3672 km
ETAP 3 Senegal – Ghana Razem ok 3247 km
ETAP 4 Ghana – Senegal Razem ok 1620 km
ETAP 5 Senegal –Maroko Razem ok.3672km
ETAP 6 Maroko - Polska Razem ok.3380km
W drodze chcemy odwiedzić zaprzyjaźnione biblioteki w Gambii w Farafenii oraz Ghanie. Biblioteka w Moree w Ghanie prowadzona jest przez Fundację Freespirit z Gdańska. Do Afryki chcemy zmierzać trasą zbliżoną do tej, którą pokonała znana polska podróżniczka Kinga Choszcz "Freespirit" podczas swojej autostopowej podróży do Afryki. Chcemy też zaangażować się w prace nad projektem Fundacji Freespirit dotyczącym budowy Centrum Edukacyjno - Kulturalnego, w wspomnianej już miejscowości Moree.
Ramy czasowe
01 Luty 2010 --- 30 Kwiecień 2010
Opcje powrotu będą uzależnione od realizacji zakładanych odcinków i etapów. A także od stanu finansowego funduszu Wyprawy.
Aby ograniczyć koszty wyprawy a także uczynić trasę ciekawszą w doświadczenia, postanowiliśmy spędzać jak największą ilość nocy poza hostelami czy guest hausami, korzystając z uprzejmości i gościnności ludzi proponujących swoje domostwa w ramach Hospitality Clubu, Couh Surfing czy po prostu korzystając z uroków spokojnych i bezludnych miejsc.
Wyprawa jest pierwszym elementem większego projektu, o którym mogą Państwo przeczytać poniżej. Szersza informacja o projekcie znajduje się też w załączniku pod nazwą "African journey in time".
Dlaczego "szlak niewolników"
Mieszkańcy nad atlantyckich wiosek i miast rozsianych wzdłuż wybrzeży Zatoki Gwinejskiej to przede wszystkim rybacy oraz ich rodziny, którzy od wielu pokoleń zajmują się połowem oraz handlem rybami i innymi darami morza.
Od kilku lat w regionie ( problem dotyczy tak naprawdę całej Afryki, m.in. Kenii, Somalii) występuje deficyt źródła utrzymania ich życia – połowy przestały przynosić wystarczającą ilość materiału, z którego sprzedaży żyli.
Organizacje międzynarodowe, m.in. Environmental Justice Foundation, kojarzą to zjawisko nie tylko z kłusownictwem nielegalnych bander, które omijając konwencje i łamiąc prawo wyławiają w niedozwolonych obszarach zbyt duże ilości ryb, ale także z niekorzystnymi umowami zawieranymi przez nieodpowiedzialne rządy krajów afrykańskich. Krótkowzroczność takich decyzji dziś na szeroką skale widać w fali emigracji ludności afrykańskiej za chlebem.
Pomimo planów, rezolucji i postanowień decydentów, polityków, problem jak zwykle dotyka najuboższych, a jego źródło z dnia na dzień nie maleje.
Idąc za tezami Wiliama Easterly`ego, który w książce - "Brzemię białego człowieka" zawarł najważniejsze - uważamy, że aby uporać się z problemem należy w poszukiwaniu rozwiązania zejść do jego "najniższego poziomu" rozmawiając z tymi, których najbardziej dotyka, poddając im rozwiązania, raz tymczasowe, czasem dalekosiężne.
Właśnie to stało się iskrą dla nas do podjęcia się zadania, stworzenia projektu (szlaku niewolników), którego realizacja pomoże przetrwać ludziom, którzy już wielokrotnie doświadczali negatywnych skutków wpływów obcych potęg.
Z przemysłu turystycznego utrzymuje się wiele ludzi, nawet całych krajów na świecie. Zważając na bogatą historię oraz znakomite warunki dla rozwoju turystyki wypoczynkowej w regionie Afryki Zachodniej a szczególnie jej terenów nadmorskich, można wysunąć łatwo tezę, że najlepszym wyjściem dla młodych ludzi, którzy nie mogą stać się rybakami jest zaangażowanie się w przemyśle turystycznym.
Nowy wymiar „drzwi bez powrotu”
Dziś otwarcie „drzwi bez powrotu” ma oznaczać także wsparcie dla przejawów walki z niewolnictwem na świecie, które w różnych odmianach istnieje i często uchodzi za bezkarne. "The door of no return" to podróż do miejsc związanych z historią handlu niewolnikami na ziemiach Afryki, która niesie ze sobą konkretne zadania, mające w efekcie odmienić charakter tych miejsc. Miejsca niegdyś służące dewastacji kontynentu poprzez drastyczne zmniejszanie liczby ludności, dziś mogą stać się produktem turystycznym, który może zapewnić dobrobyt mieszkańcom tej części kontynentu.
Wyprawa to wstęp do prac związanych z wydaniem albumu/przewodnika, którym chcemy wskazać zarówno historyczną wartość smutnego dorobku jaki pozostawili tutaj kolonizatorzy, ale także historie zwykłych ludzi, których życie zmieniło się na skutek oddziaływania maszyny kolonialnej. Chcemy wskazać możliwości drzemiące w owych pozostałościach, które wykorzystane w ramach współpracy pomiędzy narodami mogą przynieść wiele korzyści dla tego pogrążonego w biedzie skrawka Afryki.
Uczestnicy
Krzysiek Jurusik - ur. na Podkarpaciu, tymczasowo zamieszkały na ziemi śląskiej, krakowskiej, angielskiej, irlandzkiej...czyli gdzie praca, chleb i dobrzy ludzie. Dziennikarz marzyciel, piewca życia i fotograf. Kocha dzieci i zakurzone afrykańskie drogi.
Anka Drzazga- urodzona w 81 roku Sosnowiczanka. Z wykształcenia dziennikarka, miłośniczka gór, literatury, z głową w chmurach i między wierszami. Ostatnio uwiedziona przez Afrykę.
Kontakt
Krzysztof Jurusik nr tel 0048 502 755 425
Anka Drzazga- nr tel 0048 505 971 797
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.