Podziemia Rynku gotowe na jesienno zimowy szturm turystów.
Nadchodzące miesiące nie sprzyjają turystom chcącym spacerować uliczkami starego Krakowa i Kazimierza. Nie można już posiedzieć leniwie w kawiarnianym ogródku na rynku chłonąc atmosferę i magię Krakowa. Można za to spędzić przyjemnie czas w podziemiach Krakowskiego Rynku zagłębiając się w jego tysiącletnią historię. Jeszcze na początku maja robiąc zdjęcia przed "Nocami Muzeów" widziałem tylko rozkopany plac budowy. Na 2 tygodnie przed wrześniowym otwarciem także było jeszcze sporo do zrobienia. Dzisiejsza moja wizyta z aparatem odbyła się już we wnętrzach w pełni zrealizowanego muzeum jakie ogląda się z przyjemnością i zaciekawieniem. Turyści z całego świata odwiedzają Kraków przez cały rok i myślę że to miejsce będzie ulubionym zaraz po Wawelu. Cała historia skupiona w jednym miejscu w przyjemnym klimacie, a do tego kawa w podziemiach dopełnia całości.
Podziemne muzeum to:
700 zabytków archeologicznych 500 elektronicznych odwzorowań zabytków 8 filmów animowanych 5 filmów dokumentalnych 7 manekinów i makiet 600 rekonstrukcji cyfrowych 3D 30 stanowisk multimedialnych 25 gablot 64 kamery cyfrowe 25 ekranów plazmowych 13 ekranów LCD 104 playery 160 konwerterów sygnału 27 projektorów multimedialnych 37 monitorów dotykowych 270 stopni - ekran projekcyjny 3 metry - ekran parowy 98 głośników 28 tys. m kabli 5 hologramów 150 audiobooków