You are here: Home O wyprawie

Dodaj do:

Deli.cio.us    Digg    reddit    Facebook    Wykop    Gwar

TransAsia 2009: wyprawa, lądem na Papuę Darka Dąbrowskiego.

Przecież w rzeczywistości nie da się dojechać lądem na Papuę, gdyż leży ona na wyspie Nowa Gwinea. Skoro nie da się dotrzeć tam jadąc cały czas lądem, powstał zamiar przemierzenia tej trasy, ile tylko się da, lądem, przemieszczając się (w miarę możliwości) po powierzchni ziemi.

Wyprawa ta będzie nietuzinkowym przedsięwzięciem, a już sama myśl przewodnia (lądem na Papuę) jest w pewnym stopniu prowokacyjna i wywołuje zainteresowanie odbiorcy. Czas rozpoczęcia się wyprawy planowany jest na drugą połowę kwietnia 2009 roku (powinniśmy ruszyć pomiędzy 20 a 24 kwietnia). Wyprawa potrwa ? w zależności od tempa przemieszczania się ? od 8 do 12 miesięcy.

Planujemy wyruszyć z Krakowa do Przemyśla, a następnie przez kolejne kraje: Ukraina, Rumunia, Bułgaria, Turcja, Syria, Liban, Jordania, Iran, Pakistan, Chiny, Mongolia, Wietnam, Kambodża, Laos, Tajlandia, Myanmar, Malezja, Singapur, Brunei, Indonezja, Timor Wschodni. Powrót planowany jest drogą lądowo - lotniczą przez: Sri Lankę, Indie, Bangladesz i Nepal.

Określiliśmy jakie kraje chcemy odwiedzić i w ten sposób powstał szkic wyprawy. W czasie podróży mamy zamiar dużo improwizować i wiele decyzji będzie podejmowanych z marszu w zależności od warunków jakie napotkamy na naszej drodze. Nie będzie miało znaczenia czy do danego miejsca dojedziemy za 2 czy za 7 dni. Jeśli w jakimś miejscu nam się bardziej spodoba, to zostaniemy tam dłużej. Jedyne daty, jakie będą nas nieco ograniczały to daty ważności poszczególnych wiz. Ale wiele z wiz będzie można przedłużyć na miejscu w danym kraju. W Polsce przed wyjazdem wyrobimy tylko 3 wizy: syryjską, irańska i pakistańska. Resztę wiz będziemy otrzymywać na granicach lub w krajach poprzedzających wjazd do kraju docelowego, np. wizę chińska wyrobimy w Islamabadzie, mongolską w Pekinie, tajską w Kambodży itd.

Podróż ta ma być niskobudżetowym trampingiem. Zamierzamy przemieszczać się środkami transportu, jakie aktualnie będą dostępne: głownie autobusami i pociągami, ale także łodziami, rikszami, motorami, rowerami i autostopem.

Zamierzamy się żywić tanim kosztem, korzystając z lokalnych knajp, gdzie przyrządza się potrawy typowe dla danego regionu lub państwa. Chcąc poznać dany kraj, nie wystarczy jedynie zwiedzić jego atrakcje turystyczne. Należy również poznać ten kraj ?od kuchni? i my zamierzamy to właśnie uczynić.

Spać będziemy w tanich hotelach, schroniskach, namiotach, jurtach, bungalowach, u gościnnych ludzi oraz, nierzadko, w środkach transportu (przemieszczając się w nocy). Nie zamierzamy korzystać z usług drogich hoteli, gdzie klientelę stanowią eleganccy ?turyści walizkowi?, ponieważ to nie nasze klimaty.

Na stronie wyprawy http://www.klubpodroznikow.eu/transasia będziemy prowadzić relację z trasy na zasadzie bloga. Oczywiście w miarę możliwości dostępu do internetu. Będzie tam można na bieżąco śledzić nasze poczynania, dowiadywać się gdzie w danej chwili się znajdujemy oraz czytać o przygodach, miejscach i ludziach jakich spotkamy na naszej trasie.

Planowana trasa wyprawy:

TRasa wyprawy TRANS ASIA

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

transasia-baner

 



© 2008 Klub Podróżników "Śródziemie"