You are here: Home Forum

Witaj, Gość
Proszę Zaloguj lub Zarejestruj.    Zapomniałeś hasła?

czy Marcin Gienieczko oszukuje?
(1 przegląda) (1) Gość
Idź na dółStrona: 12
TEMAT: czy Marcin Gienieczko oszukuje?
#908
admin
Administrator
Postów: 2020
graph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
czy Marcin Gienieczko oszukuje? 2 Lat remu Ocena: 20
Rozgorzała dyskusja o prawdziwość wyczynów znanego podróżnika Marcina Gienieczko.

"Czy Marcin Gienieczko przeplynął rzeki Alaski, przejechał rowerem niezmieżone odcinki, poprowadził wiele trudnych dróg wspinaczkowych w gorach Rumuni, przeszedł syberię pieszo zimą, i pokonał całą północ po czym wyskoczył na spacer po saharze, bagatela pareset km ? W internecie coraz więcej jest spekulacji na temat osiagniec Marcina, bardzo dużo glosów opowiada się za tym ze Marcin po prostu kłamie Blog ten ma na celu weryfikacje osiągnięc Marcina"

co o tym sądzicie?

cała dyskusja toczy się tutaj:
marcingienieczko-antyklamstwo.blogspot.c...enieczko-klamie.html
 
Ostatnia edycja: 2010/04/25 23:28 przez admin.
\"Jeśli coś kochasz puść to wolno. Jeśli wróci jest twoje, jeśli nie - nigdy twoim nie było\"
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
#913
icelander
Moderator
Postów: 443
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Odpowiedź:czy Marcin Gienieczko oszukuje? 2 Lat remu Ocena: 3
Dziwne, pachnie mi tu "polactwem". Niesmaczne...
Dla mnie zarówno jeden jak i drugi dyskutant są z "sortu" Gracjana Rostockiego. Pech chce, że nisza ekologiczna, gdzie gniazdują jest za ciasna (obaj mają ochotę na przejęcie sponsorów adwersarza). Najlepiej było by aby podróże odbywały się z własnych środków, a wtedy można wypisywać co komu ślina na język przyniesie, np o zdobywaniu dziewięciotysięczników. Podróżowanie na pokaz jest dla mnie niesmaczne, to taka forma ekshibicjonizmu. Podróżujemy dla siebie i jeżeli coś się mataczy, to oszukujemy przede wszystkim siebie. Całą tę sprawę uważam za odrażającą i cuchnącą.
 
Ostatnia edycja: 2010/04/27 08:15 przez icelander.
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
#921
nadajemytv
Fresh Boarder
Postów: 5
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Odpowiedź:czy Marcin Gienieczko oszukuje? 2 Lat remu Ocena: 0
Jeden i drugi dyskutant...jednego znamy..Marcin Gienieczko ale drugiego...i od razu Gracjan...ej kolego:))) ( a może ja czegoś do końca w twoim poście nie zrozumiałem )) jak coś to mnie popraw )).Własnie z tym drugim dyskutantem od jakiegoś czasu prowadzimy akcje informującą wszystkich zainteresowanych o niejasnościach związanych z działalnością Marcina. Każdy człowiek który szuka rozgłosu ( tak jak M.Gienieczko ) musi byc przygotowany na ewentualna weryfikacje swoich poczynań. Marcin ma z tym spore problemy...Nigdy np. sam nie odniosł sie do stawianych mu zarzutów. Nigdy nie zdecydwał się na otwartą dyskusję i odpowiedzi na pare pytań np. jakie to drogi wspinaczkowe poprowadził w Rumuni... ( text z oficjalnego dossier Marcina ) Z takich to właśnie konfabulacji zbudowany jest mit ( naszym zdaniem oczywiście ) Marcina Gienieczki.My zapraszamy do dyskusji wszystkich zainteresowanych i samego Marcina. Nie chcemy nikogo obrażać ale rzeczowo pogadac o tym o czym Marcin pisze w swoich relacjach...pozdrawiamy )))
nadajemytv.com
P.S a pozatym tak juz na marginesie on wogóle sie nie usmiecha ...)) a śmiech to zdrowie ))
 
Ostatnia edycja: 2010/04/27 10:18 przez nadajemytv.
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
#924
icelander
Moderator
Postów: 443
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Odpowiedź:czy Marcin Gienieczko oszukuje? 2 Lat remu Ocena: 3
Czy Marcin G popełnia jakieś przestępstwo? Jeżeli jeździ za własne pieniądze to kogo on oszukuje? Na litość !
Podróżowanie jest równie zbędne do życia jak piłka nożna i walka o jakieś punkty czy ilość przepłyniętych rzek zahacza dla mnie o obłęd. Niech se chłopina pisze, jak ma mu sprawiać radość. Nikogo wszak tym nie krzywdzi. Drogi wspionaczkowe w Rumunii? Niech sobie pisze jak ma to go uczynić szczęśliwszym.
 
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
#926
nadajemytv
Fresh Boarder
Postów: 5
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Odpowiedź:czy Marcin Gienieczko oszukuje? 2 Lat remu Ocena: 0
Nie no zaraz zaraz czyli co? proponujesz żebyśmy żyli w świecie totalnej fikcji??? ten kto najlepiej ścimnia, kto potrafi wymysleć największy kit ten jest the best. Tobie chodzi chyba o inną konkyrencję...ale to juz chyba będzie bardziej kabaret niż zabawa w odkrywanie nowego jeszcze nie odkrytego. A swoją droga własnie w tym problem że nie jeździ za swoje pieniądze tylko za pieniądze sponsorów którzy są najzwyczajniej ( naszym zdaniem ) nabijani w butelke i karmieni informacjami o nieprawdziwych wyczynach w/w/ Niemniej jednak szanuje twoje zdanie pzdr
 
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
#940
tom
Fresh Boarder
Postów: 1
graphgraph
Nie jest dostępny Kliknij aby zobaczyć profil użytkownika
Odpowiedź:czy Marcin Gienieczko oszukuje? 2 Lat remu Ocena: 1
Oj zły to ptak co własne gniazdo kale. "Polactwo" co w nim jest złego, odbiegamy wprawdzie troszkę od tematu posta, jednak przyznam, że ja bardzo się cieszę, iż jestem Polakiem i powiem Ci szczerze robie co się da żeby kraju nie chańbić a rodaków bronić, nawet jeśli trzeba się trochę wstydu najeść, akceptuję ten kraj i ludzi z całą spuścizną włączając Marcina Gienieczko. Mówiąc o polactwie podcinasz gałąź na której sam siedisz bo gwarantuje Ci, że bez Polski szybko byś zgorzkniał (autopsja), mniemam żeś młody, i na ten karb spycham Twoje obecne spojrzenie.
Nawet jeśli wyprawa odbywa się z własnych środków, nie powoduje że po powrocie można pleść co ślina na język przyniesie. Kiedy pewien człowiek wrócił z płd. ściany Lothse i powiedział że ją zdobył, każdy właściwie mógłby przejśc nad tym do porządku dziennego i zaakceptować wielki wyczyn, jednak tak się nie stało. Powołano komisje i zdemaskowano oszóstwo i dzięki temu ściana została nadal dziewicza , a chłopak dostał klapsa i już nikt mu nie uwierzy, tam jednak analizowano sprawę ludzie poczęli się zastanawiać. W tym przypadku bez żadnej weryfikacji Marcin występuje na Kolosach opowiadając niestworzone rzeczy jak to przepłynął rzeki yukonu, a tym czasem nie ma na to żadnych najmniejszych dowodów. Naoczni świadkowie twierdzą wprost że tego nie zrobił, mimo to publiczne kłamswo jakoś się przemyka, a osoby starające się sprawę zdemaskować stają się poniekąd ofiarami i prześladowcami, czy to nie absurd? Co niektórzy podróżnicy znający temat czują ewidentny niesmak sytuacyjny. Ja np: nie jestem pewien czy wystąpie kiedyś jeszcze na kolosach obok M.G, a to dlatego iż nie chcę być traktowany na równi z kimś kto okłamuje ludzi tym samym ich nie szanując. Okłamywać można samego siebie i to też nie bezkarnie no chyba że jest się człowiekiem pozbawionym refleksji, a to jest raczej syndromem choroby. Marcin oszukuje przede wszystkim siebie to fakt, jednak przy okazji również bardzo dużą grupę ludzi i oczywiście każdy ma prawo do tego by być oszukiwanym jeśli tego pragnie, lecz gdy jest tego nieświadom? Ja osobiście podkreślam, nie będę przyglądał się obojętnie kiedy obok mnie ktoś w żywe oczy kłamie, gdyż mając tego świadomość współuczestniczę w tym kłamstwie. Dlatego bardzo się cieszę, z tej dyskusji i absolutnie nie mam zamiaru czuć się odrażającym i cuchnącym dlatego że nie popieram publicznych kłamstw, cieszy mnie też to że jak zauważyłem coraz więcej jest informacji na necie zwracających uwagę na "problem" oszustw i naciąganej prawdy. Na festiwalach jest dużo młodzieży nie chcę by była chowana na kłamstwach Marcina, tylko dlatego że Alpinus chce na tym zarobić. Forsa w dzisiejszym świecie jest ważna, jednak są granice i zawsze były. Jeśli faktycznie podchodzisz ideowo do podróży to powinieneś to zrozumieć . Pragnę jak wielu ludzi poznać prawdę o podróżach Marcina i jeśli przedstawi mi on dowody na swoje osiągnięcia z przeszłości, to jest Rzek Alaski i Yukonu, drogi Wspinaczkowe Rumunia Wsch Turcja itp te tysiące km rowerem i setki km piechotą kajakiem koniem , itp dziesiątki nie udokumentowanych opowieści, jestem skłonny publicznie paść przed nim na kolana i przepraszać. Nie deklarował bym tego gdybym nie znał całej prawdy i się z nią nie zgadzał. Uważam że mam do tego prawo podobnie jak inni mają prawo do tego by akceptować kłamstwo. W pełni to toleruję, jednak wolę by mieli tego świadomość.
Dopuki Marcin nie porzedstawi dowodów swoich dokonań będę zdania, że oszukał. To jest moje ostateczne i ostanie słowo w tej sprawie
.
Pozdrawiam wszystkich na forum tom

ps. nie będę komentował wątku o kradzieży sponsorów, to zbyt żenująca sprawa, pozatym nie chciałbym mieć sponsora który nie bacząc na morale po śmierci Piotra Morawskiego wcisnął w wolne miejsce człowieka o kompletnie odmiennej mentalności. Współczuję jedynie członkom Alpinus Expedytion Team , ja bym odszedł. to tyle
 
Administrator zablokował publiczny dostęp do forum.
Idź na góręStrona: 12
mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj1883
mod_vvisit_counterTydzień7821
mod_vvisit_counterMiesiąc27551
mod_vvisit_counterŁącznie 1.01.2010641165

Ostatnie 20 minut): 36
dzisiaj jest 17.05.2012

Użytkowników : 2573
Artykułów : 1119
Odsłon : 1270371

mapka

 



© 2008 Klub Podróżników "Śródziemie"